
WAKACJE DETALISTÓW Jak co roku właściciele sklepów stają przed problemem – nie tyle, gdzie pojechać na wakacje, ale przede wszystkim, jaki czas jest do tego najlepszy i jak zorganizować pracę w sklepie podczas ich nieobecności.
Co ciekawe, zmęczeni prowadzeniem biznesu, niezbyt chętnie „wylegują się” na plaży – wolą poświęcić więcej czasu na zwiedzanie i poznawanie innych krajów, ich kultury i zabytków. Okazuje się, że w tym roku bardzo popularne są wakacje w Maroko. Na taki właśnie sposób spędzenia czasu zdecydowali się m.in. państwo Drobowie, właściciele dwóch sklepów w Urszulinie (województwo lubelskie) oraz państwo Rodkowie, właściciele czterech sklepów ogólnospożywczych w Pruszkowie i Komorowie (województwo mazowieckie).
Uroczy zakątek świata
- W naszym rejonie, czyli na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, ze względu na rzesze turystów odwiedzających w lipcu i sierpniu swoje działki nad jeziorami oraz wielu turystów przyjeżdżających na wypoczynek, najlepszym okresem na wakacyjny wyjazd jest okres jesienny – twierdzą państwo Maria i Ryszard Drobowie. – Chociaż nawet podczas wakacyjnych wyjazdów nie zapominamy o własnym biznesie, jednak organizacja pracy w sklepie nie ulega wówczas żadnym zmianom. Każdy z pracowników robi to, co do niego należy.
Ubiegłoroczne wakacje spędzaliśmy w dwóch miejscach: odwiedziliśmy Wyspy Kanaryjskie oraz Maroko. Podczas pobytu na Oceanie Atlantyckim zwiedziliśmy Fuerteventurę i Lanzarote – wyspy z całego archipelagu położone najbliżej wybrzeży marokańskich. Z kolei z pobytu w Maroku wspominamy wizytę w Marrakeszu. Preferujemy wypoczynek czynny. Zwiedzanie i poznawanie nowych miejsc i kultur jest dla nas równie ważne podczas wakacji, co odpoczynek przy basenie, opalanie i relaks. Dlatego podczas zwiedzania Maroka na naszej trasie znalazły się zarówno starożytne rzymskie ruiny, średniowieczne miasta, berberyjskie fortece i zabytki sztuki islamu. Trzeba przyznać, że to też kraj bardzo ciekawy pod względem krajobrazów. Góry Atlas, pustynia czy Ocean Atlantycki – to tylko kilka z największych atrakcji tego kraju, które trzeba zobaczyć. A do tego wspaniała roślinność – gaje daktylowe, pomarańczowe czy oliwkowe – wśród których żyją najróżniejsze gatunki ptaków.
A co zamierzają zwiedzać w tym roku? - Tak nam się spodobał ten uroczy zakątek świata, że tegoroczny urlop chcemy spędzić w Portugalii - kończą państwo Drobowie. – Jeszcze do końca nie wiemy, jak to będzie wyglądało, bo kryzys wpływa na wiele sfer życia codziennego, również na planowanie skromniejszych wakacji. A dalsze plany? Pomysły na nasze wyjazdy rodzą się spontanicznie i są realizowane w miarę naszych potrzeb. Zatem trudno jeszcze w tej chwili powiedzieć, na co „wpadniemy” w przyszłym roku.
Prezent na rocznicę
- W naszym przypadku, bo mamy dzieci w wieku szkolnym, najlepszym okresem na rodzinne wakacje jest końcówka czerwca, jak tylko zaczynają się wakacje, albo druga połowa sierpnia – twierdzą państwo Aneta i Rafał Rodkowie. - Dlaczego właśnie wtedy? Bo w środku wakacji to nasi pracownicy chcą brać urlopy.

Nie inaczej jest i w tym roku, ale w czerwcu wyjechaliśmy wyjątkowo tylko we dwoje i zaledwie na tydzień. W ten sposób uczciliśmy, przypadającą właśnie 10 rocznicę naszego ślub, a na cel wyjazdu wybraliśmy Maroko. Musimy przyznać, że do tak egzotycznego kraju „dojrzewaliśmy” od pewnego czasu. Być może zaczęło się to przed kilku laty podczas pobytu w Bułgarii. Ponieważ lubimy spędzać urlopy w ruchu, bo ile można siedzieć przy basenie albo na plaży, decydowaliśmy się na wycieczkę do Stambułu i zwiedzanie tego wspaniałego miasta. To była okazja, żeby zobaczyć coś innego. Gdy więc tylko pojawiła się propozycja wyjazdu na północ Afryki, nie zastanawialiśmy się ani chwili.
A czy podczas wakacyjnych wyjazdów można zapomnieć o biznesie? - Pierwsze dni na pewno ciągle o nim myślę, męczę się przez kilka dni – twierdzi Rafał Rodek. - To jest silniejsze niż świadomość, że zastępuje mnie tata, który w tym czasie dogląda wszystkich sklepów. Nie musimy się nawet kontaktować telefonicznie, bo on wie najlepiej, co trzeba robić. Dopiero w miarę zwiedzania nowych miejsc i poznawania kolejnych atrakcji, staram się o tym trochę zapomnieć. Tym bardziej, że żona ciągle mi powtarza, iż wyjechaliśmy z kraju po to, aby przede wszystkim wypocząć.
- Przyznaję, że gdy wyjeżdżamy bez dzieci, to – co zrozumiałe – więcej myślimy o nich niż o sklepie – dodaje pani Aneta. - O Maroku mówi się, że to brama wjazdowa do Afryki. Może więc w przyszłości udamy się nią jeszcze dalej na południe tego niesamowitego kontynentu – kończą państwo Rodkowie. - Nim to jednak to nastąpi, planujemy jeszcze w tym roku - ale już z dziećmi – wyjazd na południe Turcji na prawdziwe rodzinne wakacje. Tym razem pojedziemy z babcią, więc nie będzie problemu z pozostawieniem dzieci i wybraniem się na przykład na dwudniową wycieczkę do Kapadocji. JaW
Nowe fixy KnorrNowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ
>>
Energetyczna edukacja HariboRusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię
>>
Komentarze
Dodaj nowy komentarz