Sytuacja w handlu – Mniejszy popyt na produkty premium i nowości

 

TOP HURTOWNI CHEMICZNO-KOSMETYCZNYCH Polski rynek dystrybucji hurtowej chemii gospodarczej i kosmetyków, do tej pory zdominowany przez dużą liczbę drobnych, lokalnych hurtowni, obecnie przechodzi fazę szybkiej konsolidacji.

Najwięksi hurtowi dostawcy kosmetyków i chemi (PDF)

Pod znakiem konsolidacji

Jedną z głównych tendencji handlu hurtowego jest postępująca koncentracja rynku, która nie ominęła także branży chemiczno-kosmetycznej. Jak przyznają przedstawiciele największych hurtowni specjalizujących się w dystrybucji chemii gospodarczej i kosmetyków, procesy konsolidacyjne są dominującym trendem na rynku i nic nie zapowiada ich „detronizacji”. W efekcie tych działań na rynku prawdopodobnie pozostaną dwie-trzy duże, ogólnopolskie sieci dystrybucyjne oraz kilku silnych graczy lokalnych. Rolę konsolidatorów branży planują odegrać liderzy rankingu największych hurtowni chemiczno-kosmetycznych, przygotowanego przez „Detal Dzisiaj”. - Delko chce nie tylko być aktywnym uczestnikiem procesu konsolidacji rynku, ale planujemy odegrać w nim wiodącą rolę. Na akwizycje zamierzamy przeznaczyć 10,6 mln zł z 14,25 mln zł pozyskanych przy okazji ubiegłorocznego debiutu na GPW. Jesteśmy zainteresowani i rozmawiamy ze wszystkimi dobrze zorganizowanymi firmami o ugruntowanej pozycji rynkowej. W ostatnim czasie podpisaliśmy już wstępne umowy przejęcia trzech hurtowników z branży kosmetyczno-chemicznej – mówi Dariusz Trusz, wiceprezes Delko. Aktywny udział w konsolidacji branży chemiczno-kosmetycznej zapowiadają również Polska Grupa Drogeryjna, Interchem, Dr Leks.

Własne zaplecze detaliczne

Charakterystyczną tendencją w rozwoju handlu w Polsce jest również stopniowy zanik tradycyjnego podziału na handel hurtowy i detaliczny, na skutek rozbudowy własnych sieci detalicznych przez przedsiębiorstwa handlu hurtowego. Własnym zapleczem dysponują m.in. Delko - Blue Drogerie, Polska Grupa Drogeryjna – Drogerie Aster Sp. z o.o., Interchem – Drogerie Aster S.A. - Największe znaczenie będą miały firmy, które pracują zarówno w obszarze detalicznym, jak i hurtowym. A taką firmą jest Interchem, która ma własną sieć detaliczną Drogerie Aster i dystrybucję na terenie dwóch trzecich Polski, a docelowo na terenie całego kraju. Jedną z naszych głównych aktywności jest rozwijanie sieci detalicznej – zapewnia Paweł Chodakowski-Malkiewicz, prezes Interchem. Zdaniem hurtowników własne sieci sklepów pozwalają na budowanie stałej i lojalnej grupy odbiorców oraz na wzrost osiąganych dotychczas obrotów lub chociażby utrzymanie ich na stałym poziomie. Ponadto, dzięki sieci możliwe jest uzyskanie od producenta wsparcia sprzedaży produktów w dwóch kanałach: detalicznym i hurtowym, co ostatecznie zwiększa konkurencyjność produktów w ofercie dla konsumenta. - Ten trend nie powinien zaszkodzić rynkowi hurtowemu, pod warunkiem, że działania będą skierowane na budowę kategorii i rynku – mówi o obawach dystrybutorów Mirosław Dąbrowski, prokurent Delko OTTO. Jednak na pytanie, czy hurtownie bez własnego zaplecza detalicznego utrzymają swoją pozycję na rynku, część przedstawicieli branży odpowiada negatywnie. - Hurtownie lokalne bez własnego detalu mają minimalne szanse w przyszłości. W Polsce jest miejsce na jedną-dwie sieci hurtowe o zasięgu krajowym, które utrzymają się bez własnych sklepów – twierdzi Tomasz Regucki, manager ds. sprzedaży RDT Księżycowa. Natomiast Piotr Piwowar, prezes zarządu spółki Nika widzi taką możliwość, ale uzależnia ją od wielu czynników, takich jak profesjonalizm działania przedstawicieli handlowych działających na rynku, atrakcyjności oferty handlowej, stopień zaufania klientów do hurtowni, z którą współpracują, poczucie bezpieczeństwa związane ze stabilnością ekonomiczną dystrybutorów. Hurtownicy widzą szansę dla firm hurtowych bez zaplecza detalicznego w grupie małych, niezrzeszonych sklepów szczególnie w mniejszych miejscowościach. - Hurtownie bez zaplecza detalicznego będą miały szansę się utrzymać, ponieważ zawsze istnieć będzie pewna grupa sklepów nie zrzeszonych. Zapewne jednak maleć będą ich możliwości odsprzedażowe i konieczna będzie weryfikacja ich zasad funkcjonowania, wielkości obsługiwanego obszaru, redukcja kosztów - tłumaczy Mirosław Kubera, dyrektor generalny Mini Max.

Inne tendencje

Hurtownicy pytani o charakterystyczne tendencje na rynku chemii gospodarczej i kosmetyków wskazują też na zmniejszenie popytu na produkty premium i nowości, pogorszenie kondycji płatniczej odbiorców detalicznych, zmniejszenie wydatków na reklamę i promocje przez producentów. Obserwowany jest również wzrost znaczenia rynku tradycyjnego w obszarze sprzedaży artykułów chemii gospodarczej i kosmetyków. - Polskie firmy, które przez lata budowały wizerunek marki i stale podnosiły jakość swoich produktów dostrzegły wielkie możliwości i zalety sprzedaży poprzez handel tradycyjny. Poprzez lokalnych dystrybutorów mogą dotrzeć do całej rzeszy klientów rozproszonych na obszarze całej Polski – tłumaczy zainteresowanie tradycyjnym kanałem dystrybucji Piotr Piwowar.

Zagrożenia

Wśród najpoważniejszych zagrożeń dla rozwoju handlu hurtowego dystrybutorzy wymieniają intensywny rozwój wyspecjalizowanych zachodnich sieci handlowych, które swym zasięgiem obejmują coraz mniejsze miasta i miejscowości. - Rozwój ogólnopolskich sieci drogeryjnych, na przykład Rossmann, a także dyskontów oferujących produkty tanie, zazwyczaj pod marką własną, zagrażają rozwojowi handlu hurtowego w Polsce - podkreśla niebezpieczeństwo dla branży hurtowej płynące z tej strony Tomasz Wojtasiak, dyrektor handlowy Delkor. Natomiast zdaniem Dariusza Kaweckiego, prezesa Dr Leks, najważniejsze zagrożenia to recesja gospodarcza, spadek konsumpcji, zatory płatnicze, niespójna polityka cenowa i marketingowa producentów, zła polityka zarządzania, logistyka zapasów czy niekorzystne zmiany przepisów.

Na co stawiają

W strategiach przyjętych przez największe hurtownie na najbliższe lata, oprócz planów uczestniczenia w procesach konsolidacyjnych, nie brakuje takich zadań, jak poszerzanie i uatrakcyjnienie oferty handlowej, rozwój sieci detalicznej, udoskonalanie serwisu, zwiększenie sprzedaży produktów własnych marek, budowania nowych centrów dystrybucyjnych. - Mamy plany być firmą ogólnopolską, więc będą powstawały nowe centra dystrybucyjne. Stawiamy też na rozwój sieci detalicznej. Trzecia z naszych głównych aktywności - oprócz akwizycji, rozwoju sieci detalicznej - to rozwój produktów pod marką własną, na których realizujemy większe marże – opowiada o planach Interchem Paweł Chodakowski-Malkiewicz. Do zadań mających przyciągnąć nowych klientów i utrzymać dotychczasowe grono odbiorców należy też dodać programy lojalnościowe dla klientów, organizowane targi, wycieczki zagraniczne dla najlepszych klientów. - Jakość i szybkość serwisu, szeroki asortyment, programy lojalnościowe, e-hurt – wymienia najważniejsze działania firmy Delkor Tomasz Wojtasiak. Pieniędzy na akwizycję i modernizowanie firmy hurtownie szukają m.in. na giełdzie. Od września 2009 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie notowana jest spółka Delko. W tym roku zadebiutował na giełdzie Eko Holding, do którego należy Polska Grupa Drogeryjna. Nad tą drogą zastanawiają się także inni dystrybutorzy, m.in. Dr Leks i Interchem. - Myślimy o wejściu na giełdę z równoczesnym połączeniem z innym dystrybutorem – informuje prezes Dr Leks.

Prognozy

Dystrybutorzy spodziewają się, że najbliższe lata upłyną pod znakiem integracji, która obejmie zarówno producentów, dystrybutorów, jak i detalistów. - Rynek na pewno będzie się konsolidował. W ślad za tym pójdą większe inwestycje w hurcie i w detalu zgodnie z maksymą „Duży może więcej” – zapowiada Dariusz Kawecki. Będą się rozwijały hurtowo-detaliczne sieci handlowe, wyodrębnią się z łańcucha producent–hurtownik-sprzedawca dostawy zarządzane przez centra dystrybucji oraz nastąpi połączenie funkcji kanałów dystrybucyjnych z produkcyjnym, np. dystrybucja towarów pod własną marką. Równolegle przewiduje się rozwój alternatywnych kanałów dystrybucji, wykorzystujących do promocji i sprzedaży media elektroniczne m.in. internet. Wzrosną też oczekiwania i zmienią się preferencje konsumentów. Dystrybutorzy spodziewają się wzrostu zainteresowania markowymi i wysoko wyspecjalizowanymi wyrobami oraz powrotem mody na produkty naturalne.

Paula Wendland

data dodania: 21.05.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz