
SPOŁEM POZNAŃ Naszym celem jest powolny, acz skuteczny rozwój, również ilościowy - powiedziała Grażyna Raniewicz-Lis, prezes Społem Poznańskiej Spółdzielni Spożywców.
- Historia Społem Poznańskiej Spółdzielni Spożywców sięga 1919 r., kiedy to dwa sklepy w Poznaniu rozpoczęły działalność handlową pod szyldem Spółdzielni Spożywców Zgoda. Spółdzielnia liczyła wówczas 105 członków. Jak dzisiaj przedstawia się kondycja poznańskiego Społem?
- Przez 90 lat istnienia, Spółdzielnia przechodziła różne przeobrażenia. Okres świetności statystycznej przypada na latach 70. i 80., kiedy spółdzielczość była wszechobecna na rynku handlu detalicznego. Praktycznie nie istniała konkurencja. Mieliśmy wtedy ponad 900 placówek i blisko 65 000 członków. Dzisiaj prowadzimy działalność handlową w 66 placówkach na terenie Poznania i w dwóch sklepach w Swarzędzu, która obejmuje branże: spożywczą, przemysłową i mięsno-wędliniarską. Wydzierżawiamy również 38 lokali użytkowych innym podmiotom gospodarczym. Zatrudniamy 661 osób, zrzeszamy 1014 członków Spółdzielni i nadal jesteśmy pod względem liczby placówek największą siecią handlową w Poznaniu.
- Czy 90-letni bagaż doświadczeń pomaga Spółdzielni konkurować na rynku ze znacznie młodszymi sieciami handlowymi?
- Długoletnia tradycja pomaga nam, ponieważ mamy wiernych klientów i bogate doświadczenie. Konkurowania uczymy się już 20 lat i myślę, że fakt, iż obchodzimy w tym roku 90-lecie w dobrej kondycji finansowej i gospodarczej jest dowodem na to, że nauka ta daje efekty. Spółdzielcza forma gospodarowania ma swoją specyfikę i to właśnie ona wyróżnia nas na tle innych organizacji handlowych. Zajmujemy się nie tylko działalnością gospodarczą. Niebagatelne miejsce zajmuje prowadzona przez nas na szeroką skalę działalność samorządowa, społeczno-wychowawcza i kulturalno-oświatowa. Od lat sprawujemy opiekę nad Spółdzielniami Uczniowskimi, prowadzimy Koła Seniora–Spółdzielcy oraz Izbę Pamięci i Tradycji Społem. W realizacji różnorodnych spółdzielczych przedsięwzięć współpracujemy ze 136-osobowym gronem zaangażowanych działaczy społecznych.
- Na co kładziecie największy nacisk, aby skutecznie rywalizować o klienta z innymi przedsiębiorstwami handlowymi w Wielkopolsce?
- Oprócz szerokiej oferty asortymentowej w dobrych cenach i ciekawej ekspozycji towarowej stawiamy na bardzo dobrą atmosferę w sklepie. Chcemy, aby klient dzięki fachowej i kulturalnej obsłudze czuł się u nas podmiotowo. Dzisiaj musimy spełniać nowoczesne standardy, aby zachęcić klienta do zakupów w naszych placówkach. W trakcie systematycznych remontów i modernizacji często całkowitej zmianie ulega aranżacja sklepów i ich wystrój. Efekt ten osiągany jest dzięki ich wyposażaniu w nowoczesne urządzenia chłodnicze, meble sklepowe, instalowaniu klimatyzacji, nagłośnienia i automatycznych drzwi. W ubiegłym roku zainwestowaliśmy w naszą sieć znacznie ponad milion złotych. Wszystko po to, aby zapewnić naszym klientom wygodę, komfort i miłą atmosferę podczas dokonywania zakupów.
- Czy wprowadzacie dodatkowe usługi do placówek?
- W 65 naszych placówkach klienci za dokonane zakupy mogą zapłacić kartami płatniczymi, a w 39 sklepach skorzystać z usługi CashBack. We wszystkich obiektach wyposażonych w terminale przyjmujemy zapłaty za bieżące rachunki w ramach usługi Moje Rachunki, natomiast w ramach Moich Doładowań klienci mogą zakupić doładowanie dowolnego operatora sieci komórkowej. Realizujemy też bony Sodexho, a na indywidualne życzenie klientów przygotowujemy kosze okolicznościowe.
- Czy korzystacie również z instrumentu, jakim są programy lojalnościowe?
- Od kilku lat z dużym powodzeniem realizujemy akcje lojalnościowe w formie loterii dla naszych klientów. Akcje te z reguły odbywają się w okresach, kiedy spowalnia się handel, czyli latem. Dzięki nim rośnie sprzedaż towarów. Udział w loterii nagradzamy zarówno cennymi nagrodami rzeczowymi w postaci artykułów gospodarstwa domowego, jak i dużą liczbą specjalnie w tym celu wyprodukowanych gadżetów z logo Spółdzielni. Mamy też Kartę Stałego Klienta - ogólnopolskie świadczenie spółdzielcze. Z karty, dzięki której można uzyskać 5 procent rabatu, korzystają głównie członkowie Spółdzielni, ale może ją otrzymać każdy klient. Analiza obrotów w ramach Karty Stałego Klienta wykazuje systematyczną tendencję wzrostową. Nie jest to dynamika rzucająca na kolana, ale cieszymy się, że wskaźniki te nie maleją.
- Jakie są największe problemy w zarządzaniu siecią sklepów spożywczych?
- Jesteśmy firmą, która sama musi wypracować środki na rozwój. Nasza spółdzielnia należy do kategorii dużych przedsiębiorstw, w związku z tym uzyskanie środków finansowych z innych źródeł, choćby unijnych, jest bardzo trudne, choć nie niemożliwe. Niedawno nasz związek rewizyjny uzyskał pomoc unijną z przeznaczeniem na cele szkoleniowe dla osób zatrudnionych w Spółdzielni na różnego rodzaju stanowiskach. Inwestujemy w naszych pracowników, niestety, braki na rynku pracy powodują, że nie zawsze mamy personel naszych marzeń.
Nie jesteśmy doceniani przez instrumenty państwa jako polskie kupiectwo. Spółdzielczość nie jest ani promowana, ani wspierana. Musimy wszystkie bariery pokonywać sami i nie jest to zadanie łatwe. W odróżnieniu od unijnej spółdzielczości, która ma określonego rodzaju przywileje, chociażby w sferze podatków, uregulowania prawne w Polsce nie są korzystne dla spółdzielni.
- Jak oceni Pani współpracę z producentami i dystrybutorami?
- Dzięki 90-letniej działalności mamy sprawdzonych dostawców i kontrahentów. Korzystamy z różnych źródeł zakupów. Zaopatrujemy się bezpośrednio u producentów, jak i u hurtowników. Współpraca układa się bardzo dobrze. Jesteśmy wiarygodnym i solidnym partnerem. Posiadamy elektroniczny certyfikat Krajowego Rejestru Długów – Rzetelna Firma, co jest naszym duży atutem. Dzięki temu możemy dyktować pewne warunki.
- Czy ubiegły rok zaliczycie Państwo do udanych?
- Gospodarczo zakończyliśmy rok bardzo dobrze. Osiągnęliśmy jeden z najwyższych w ostatnich latach poziom obrotów - 134 mln zł. Przeprowadziliśmy szereg remontów i modernizacji. Całkowitą metamorfozę przeszedł jeden z naszych najstarszych obiektów spółdzielczych – Beta na osiedlu Piastowskim w Poznaniu. Udało nam się utrzymać i pozyskać nowych najemców lokali użytkowych.
- Jakie plany na najbliższą przyszłość?
- Realizujemy wspólny projekt z Poznańską Spółdzielnią Mieszkaniową Winogrady, polegający na modernizacji obiektu handlowego na osiedlu Wichrowe Wzgórze w Poznaniu. Powstanie tam bardzo nowoczesny, duży obiekt z galerią handlową. Galerię handlową zamierzamy również zbudować wokół sklepu Beta. Planujemy kolejne remonty i modernizacje, na które przeznaczymy poważne środki finansowe. W trzecim kwartale bieżącego roku otwieramy całkiem nową placówkę o powierzchni 124 metrów kwadratowych. Naszym celem jest powolny, acz skuteczny rozwój, również ilościowy. W tym roku mamy zamiar także zmienić elewację naszej siedziby. Będziemy kontynuowali dalszą informatyzację sieci. Mamy już zinformatyzowanych blisko 40 procent placówek. Mimo że zapowiedzi kryzysu są wszechobecne, przyjęliśmy dewizę: róbmy swoje.
- Czy w plany Spółdzielni jest wpisana integracja z innymi podmiotami na rynku?
- Konsolidacja jest procesem obecnym od dawna w naszej społemowskiej rzeczywistości. W ubiegłych latach były podejmowane próby integrowania wszystkich spółdzielni w kraju. W ramach integracji zakupowej KAH rozpoczęła działalność sieć Znajomy Sklep. Niestety, Krajowa Agencja Handlowa nie odniosła sukcesów na tym polu. Spółdzielczość jest mocno rozczłonkowana i jej zintegrowanie nie należy do zadań łatwych. Dostrzegamy trendy konsolidacyjne na rynku, uznajemy je za ważne i podejmujemy działania integracyjne nie na szczeblu krajowym, ale i regionalnie. Staramy się współpracować ze spółdzielniami w Wielkopolsce. Odbywamy robocze spotkania, wymieniamy się doświadczeniami, wspieramy się w działaniach gospodarczych. Zaczynamy integrację od dołu. Jednocześnie w tym roku nareszcie zjednoczymy się wirtualnie. Wszystkie spółdzielnie będą miały wspólną stronę internetową: Społem.eu.
Rozmawiała Paula Wendland
SPOŁEM POZNAŃSKA SPÓŁDZIELNIA SPOŻYWCÓW W LICZBACH
• Liczba sklepów – 68 (12 przemysłowych, 2 mięsno-wędliniarskie).
• Przeciętna powierzchnia ogólna placówki – 328 m2.
• Przeciętna powierzchnia handlowa placówki – 176 m2.
• Liczba kas – 143 kasy.
• Liczba pozycji asortymentowych – 21 000.
• Liczba zatrudnionych osób – 661.
• Obrót w 2008 r. – 134 mln zł.
Nowe fixy KnorrNowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ
>>
Energetyczna edukacja HariboRusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię
>>
Komentarze
Dodaj nowy komentarz