Od redaktora

Od redaktora

Czegokolwiek nie robiłyby firmy handlowe - niezależnie od tego, czy specjalizują się w handlu hurtowym, czy detalicznym, czy w obu tych działalnościach – wszystko to sprowadza się jednak do tego, żeby zachęcić do zakupu końcowego odbiorcę, czyli konsumenta. 

Słowa kluczowe: Sytuacja w handlu

Rozumie to bardzo dobrze koncern Metro, który dla prowadzonej przez siebie w halach Makro Cash&Carry działalności hurtowej przygotował bardzo nowatorską - ze względu na swoją skalę i spodziewany skutek - skierowaną do konsumentów kampanię promującą produkty marki własnej Aro. Hurtownicy zastanawiają się, jak skłonić detalistów do zaopatrywania się właśnie w swoich halach. Można to czynić na różne sposoby, np. oferować rzeczywiście niskie ceny – wtedy na pewno można liczyć na kolejki przy swoich kasach. Ale czy sama niska cena jest w stanie się obronić? Najwyraźniej nie, bo hurtownicy coraz częściej organizują kampanie promocyjne dla swoich niskich cen. Przykładem może być kampania Makro, której motywem przewodnim był pies, czy kampania Tradisu z motywem kości do gry. Można też przywiązać do siebie detalistów poprzez stworzenie własnej czy stowarzyszonej sieci handlowej, która zapewnia nie tylko niskie ceny zakupu towarów, ale szereg innych korzyści lub, tak jak Makro, nie prowadzić stowarzyszonej sieci, a zainwestować bardzo poważne środki w uczenie detalistów, jak prowadzić własne sklepy, żeby realizowały jak najwyższy obrót. Czyli hurtownik nie zajmuje się już tylko oferowaniem najniższych cen dla sklepów, ale uczy sklepy, jak prowadzić sklepowy biznes i jeśli to nie wystarcza, to chce niejako już bez udziału opornych sklepów wytworzyć konsumenckie ssanie na produkty pod marką własną. Czy to nie nazbyt dalekie odejście od tzw. core biznesu, czyli podstawowego zakresu działalności? Nie wiemy, jak potoczą się losy różnych wielkich hurtowych firm w Polsce, którym życzę jak najlepiej, ale może być tak, że jakiejś firmy zabraknie na rynku, a zostaną po niej zastępy wyedukowanych detalistów kupujących w halach innych firm, które zostaną na rynku. W podręcznikach marketingu będzie opisywać się losy marki własnej, która zaprzeczając swojej definicji, zainwestuje wiele w reklamę w mediach, konkurując o uwagę konsumenta z produktami markowymi.

Robert Szewczyk


data dodania: 21.05.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz