
Sklep czy sieć sklepów może być takim samym towarem, jak towary przeznaczone na sprzedaż w sklepie. Jedyna różnica jest taka, że towary w sklepie to szybko rotujące dobra konsumpcyjne, czyli z angielska i w skrócie FMCG.
Sklepy i sieci sklepów nie są już tak szybko rotujące, ale także z powodzeniem nadają się do sprzedaży. Stworzenie i uruchomienie placówki handlowej czy całej sieci zajmuje jednak trochę czasu, nie mówiąc już o jej zbyciu. Często jednak po to właśnie są one tworzone. Najlepszym przykładem sukcesu w tym zakresie może być zwany w naszej branży „poznańską fabryką sieci handlowych” zespół firmy Świtalski&Synowie. Ma na swoim koncie „wyprodukowanie” Eurocasha, Biedronki i Żabki. W Polsce zresztą mamy do czynienia w ostatnich latach z handlem sieciami handlowymi na wielką skalę. Myślę, że możemy spodziewać się kolejnych takich transakcji. Dotyczy to w szczególności sieci zagranicznych ale w przeważającej mierze jednak sprowadza się do handlu lokalizacjami, bo po transakcji placówki zmieniają swój dotychczasowy szyld na szyld nowego właściciela.
Oprócz całkowitej sprzedaży istnieje też forma sprzedaży częściowej. Mam tu na myśli sieci handlowe, w których udziały mają kupcy, czyli właściciele sklepów, a część udziałów jest oferowana np. hurtownikom w zamian za udziały w firmie hurtowej. To bardzo dobra formuła wzmocnienia kapitałowego spółki zarządzającej siecią, a jednocześnie gwarantująca kupcom także zysk z działalności hurtowej. Do tego potrzebni są najpierw kupcy ze sklepami, później koncepcja sieci, następnie fundusze na jej powołanie. Uczestnicy takiego przedsięwzięcia to już nie tylko kupcy, ale przedsiębiorcy, którzy szukają zabezpieczenia swojej przyszłości nie tylko z marży sklepu, ale także dodatkowych źródeł dochodu.
Nie może być jednak w takiej produkcji i handlu sklepami zagubiony wątek handlowy. Podstawą jest wiedza, doświadczenie i talent do prowadzenia sklepów. Sama chęć wyprodukowania sieci nie wystarcza. U podstaw takiej inicjatywy musi być wątek handlowy, a nie marketingowy. Nie wystarczy mieć pomysłu na nazwę sieci, wizualizację sklepów czy formę gazetki promocyjnej. Trzeba do tego przekonać jeszcze kupców. Ale i to nie zawsze musi wystarczyć, jak było np. w którymś i to chyba ostatnim wcieleniu sieci Sklepy Familijne.
Robert Szewczyk
Nowe fixy KnorrNowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ
>>
Energetyczna edukacja HariboRusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię
>>
Komentarze
Dodaj nowy komentarz