
OLIWY I OLEJE Ponad 180 ml zł – tyle za dwa lata może być warty rynek oliwy z oliwek w Polsce. Sprzedaż tych produktów, pomimo ich relatywnie wysokiej ceny, systematycznie rośnie. Jednak producenci oleju rzepakowego mogą spać spokojnie. Ten rodzaj tłuszczu wciąż jest zdecydowanym liderem na rynku.
Dane przygotowane przez agencję Nielsen nie kłamią - w okresie od lutego 2009 r. do stycznia 2010 sprzedaż oleju rzepakowego w ujęciu ilościowym odpowiadała za niemal 80 proc. całego rynku w Polsce, oliwy z oliwek jedynie za 3,4 procent. Znacznie lepiej od tłuszczu tłoczonego z oliwek sprzedają się także olej słonecznikowy i sojowy. Taką tendencję potwierdza Danuta Cyniak, specjalista ds. zakupów w łódzkiej hurtowni Centrum Dystrybucja. – Sprzedaż oliwy z oliwek oraz oleju z pestek winogron, pomimo dużych nakładów przeznaczanych na ich promocję, jest niewielka. Nasi odbiorcy, mimo że znają doskonałe działania zdrowotne tych wyrobów, nie są zainteresowani ich zakupem – mówi Danuta Cyniak. Co innego oleje. Te cieszą się dużą popularnością wśród właścicieli sklepów. - Oleje należą do grupy towarów masowo sprzedających się przez cały rok kalendarzowy, zarówno przez odbiorców detalicznych, jak też i odbiorców gastronomicznych. Na potrzeby naszych klientów w roku 2009 kupiliśmy ponad 250 000 butelek oleju, z czego największym popytem cieszył się olej Kujawski o pojemności 1 l. Na drugim miejscu pod względem sprzedaży uplasował się olej Uniwersalny Wielkopolski 1 l wyprodukowany w Olejarni w Szamotułach. Olej Kujawski wypracował sobie na rynku najlepszą markę i jest rozpoznawalny przez większość kupujących. Reklama w mediach znacznie podniosła wielkość jego sprzedaży. Olej Uniwersalny Wielkopolski, mimo braku reklamy w mediach, również uzyskał bardzo korzystny wynik sprzedaży ze względu na dobrą jakość i przystępną cenę – dodaje. Olej rzepakowy, pomimo nieznacznego spadku sprzedaży w ubiegłym roku - o 1,6 proc., jeszcze przez długi czas będzie stanowił podstawowy rodzaj tłuszczu stosowanego w polskich domach.
Jednak importerzy produktów pochodzących głównie z basenu Morza Śródziemnego nie rezygnują. Na polskim rynku kupić już można nie tylko oliwę z oliwek czy z pestek winogron, ale także olej kukurydziany, arachidowy, sezamowy, palmowy czy kokosowy. A to nie wszystko. – Od pięciu lat sprowadzamy do Polski olej z ryżu. To produkt bardzo popularny i ceniony na całym Dalekim Wschodzie, ostatnio zdobywa uznanie także w Europie. Jego łagodny, neutralny smak i wysoka temperatura dymienia sprawiają, że można go stosować zarówno do sałatek, smażenia i pieczenia – wyjaśnia Anna Adaszewska, marketing manager w firmie Italmex Warszawa, która jest importerem i dystrybutorem markowych produktów spożywczych głównie z Włoch, Hiszpanii i Grecji. - Wprowadzamy na polski rynek kolejny produkt z tej kategorii. Polski konsument, który poznał już wszechstronne zalety oleju z ryżu, będzie miał teraz możliwość kupienia tego oleju w znanej na polskim rynku włoskiej marce Basso. Cała linia produktów Basso charakteryzuje się jednorodnym wizerunkiem, dzięki temu jest łatwo dostrzegana na półce. Dodatkową zaletą, szczególnie dla mniejszych powierzchniowo sklepów, jest sposób pakowania – 6 sztuk w opakowaniu zbiorczym – dodaje. Wzrost rynku i coraz większe zainteresowanie konsumentów zdrowym odżywianiem oraz eksperymentowaniem we własnej kuchni powoduje, że na naszym rodzimym rynku pojawia się coraz więcej nowych producentów oliwy z oliwek, a dotychczasowi gracze śmiało rozszerzają swoją ofertę o nowe produkty w kategorii. Dlatego półka oliw z roku na rok staje się coraz szersza i bogatsza w ofertę. - Oprócz trzech-czterch dominujących graczy, pojawia się szereg mniejszych, próbujących ugryźć kawałek z coraz to bardziej interesującego i kuszącego tortu. Rosnąca konkurencja i zwiększające się potrzeby rynku powodują, iż wśród znanych marek oliwy z oliwek i jej klasycznych odmian, pojawiają się nowe produkty ekologiczne, wzbogacone o dodatkowe substancje zdrowotne, delikatesy regionalne, produkty premium, czy też produkty o ciekawych, funkcjonalnych rozwiązaniach, na przykład oliwa z oliwek w sprayu Monini. Polacy stają się coraz bardziej otwarci na kulinarne nowinki i chętnie sięgają po pojawiające się na półce nowości. Upowszechnia się też stosowanie oliwy z oliwek już nie tylko do stosowania na zimno i przyrządzania sałatek, ale równie często do gotowania, smażenia i pieczenia – opowiada Joanna Świątek, brand&trade marketing manager w spółce Monini Polska. - Rosnący w Polsce segment prywatnych marek i dyskontów pokazuje, że cena nadal odgrywa znaczącą rolę przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Rośnie jednak również segment prywatnych marek premium oraz produktów premium jako takich, co świadczy o tym, że spora część naszego społeczeństwa zwraca coraz mniejszą uwagę na aspekt cenowy, a coraz większą na jakość, markę, innowacyjność produktu czy też jego niezawodność i gwarancję znalezienia na półce zawsze takiego produktu, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Wszystkie te cechy gwarantuje swoim klientom znany na rodzimym, jak i na naszym rynku producent oliwy z oliwek, firma Monini, która ceniona jest przez swoich sympatyków nie tylko za niezawodną jakość, ale również za konsekwencję, zaangażowanie, innowacyjność oraz aspekt edukacyjny – dodaje.
Klienci przy zakupie tego typu produktów kierują się więc przede wszystkim znaną marką oraz ceną. Nie bez znaczenia pozostaje też jakość produktów… oraz pora roku. - Kuchnia śródziemnomorska, a więc oliwy z oliwek, zyskują na popularności w okresie wiosennym i letnim. W tym czasie zmieniamy trochę nasze nawyki żywieniowe i przerzucamy się na kuchnię lżejszą. Nie można zapomnieć o daniach z grilla, do których wyśmienicie pasują marynaty i dressingi z oliwą z oliwek – tłumaczy Agnieszka Pilarczyk, brand manager w firmie Index Food, która ma w swojej ofercie produkty m.in. takich marek, jak: Olitalia, Valfrutta, De Cecco, Arrighi, Grand’Italia, a od stycznia 2010 r. także Sunquick. Jak sama dodaje, nie tylko marka, cena i smak mają znaczenie. - Najpopularniejsze opakowania oliw to butelki szklane. Dobrze jeśli są wykonane z ciemnego szkła, ponieważ dla zachowania najlepszych parametrów oliwa powinna mieć jak najmniejszy kontakt ze światłem. Najpopularniejsza gramatura to 1 l (około 20 procent wszystkich sprzedawanych butelek), następnie opakowania 500 ml i 250 ml. Opakowanie 250 ml jest szczególnie popularne przy oliwach „smakowych”, to znaczy oliwach z dodatkiem ziół, cytryny, bazylii i na przykład czosnku oraz chili – wyjaśnia Agnieszka Pilarczyk. Popularność opakowań zależy od kanału, w jakim dystrybuowana jest oliwa z oliwek. - W dużych hipermarketach i sieciach C&C popularniejsze są większe opakowania 750 ml, 1 l, a nawet 2 l. Na rynku tradycyjnym 500 ml i 250 ml. Oliwa z oliwek w Polsce sprzedawana jest główne w szklanych butelkach, w ciemnym lub jasnym szkle. Ciemne szkło chroni nieco bardziej oliwę przed szkodliwym wpływem światła, jasna butelka z kolei umożliwia szybą ocenę koloru oliwy i uniknięcie zakupu oliwy zjełczałej, o zdecydowanym, żółtym, prawie pomarańczowym kolorze – potwierdza Joanna Świątek.
Jak wynika z danych Nielsena, najwięcej olejów i oliwy sprzedaje się w supermarketach - 46,6 proc. całej sprzedaży tej kategorii, w hipermarketach - 21,5 proc. oraz średnich sklepach spożywczych - 12,8 procent. Jednak najbogatszy wybór, zwłaszcza produktów niszowych, można spotkać w delikatesach m.in. sieci Bomi, Piotr i Paweł czy Alma. Tutaj w dobrym tonie jest mieć w asortymencie produkty najlepszej jakości, pochodzące nawet z najbardziej odległych zakątków świata. Cena nie gra w tym przypadku roli. Zawsze znajdą się przecież klienci, którzy za półlitrową butelkę ekologicznej oliwy extra virgin będę skłonni zapłacić prawie 100 zł.
Łukasz Izakowski
• Popularność opakowań zależy od kanału, w jakim dystrybuowana jest oliwa z oliwek.
• Olej rzepakowy to wciąż zdecydowany lider tego rynku.
• O wyborze klientów w głównej mierze decyduje cena.
Nowe fixy KnorrNowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ
>>
Energetyczna edukacja HariboRusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię
>>
Komentarze
Dodaj nowy komentarz