Handel w praktyce - Podążać własną drogą

Handel w praktyce - Podążać własną drogą

MIŁEK MARKET Magnesem przyciągającym mieszkańców Szamotuł do placówki Miłek Market jest przede wszystkim asortyment szynek, kiełbas, pasztetów i różnego rodzaju gatunków mięs. To właśnie stoisko mięsno-wędliniarskie zbiera najwięcej pochwał od klientów sklepu.

Słowa kluczowe: Sytuacja w handlu

Miłek Market już od 13 lat jest obecny na rynku detalicznym miejscowości Szamotuły, położonej około 35 kilometrów na północny zachód od Poznania. Sklep w historii zapisał się zarówno samodzielną działalnością, jak i pod szyldem sieci Chata Polska oraz Primo. Obecnie od ponad sześciu lat handluje artykułami spożywczo-przemysłowymi wyłącznie na własny rachunek. - Zaletą bycia w sieci detalicznej jest możliwość przerzucenia ciężaru organizowania programu marketingowego na centralę, czyli negocjowania z dostawcami promocyjnych cen, wydawania gazetek, plakatów. W walce z konkurencją sklep sieciowy nie jest pozostawiony samemu sobie. Ma wsparcie większej organizacji. Niestety, nasze przygody z sieciami pokazały również wady takiej współpracy. Jedną z nich jest brak zrozumienia ze strony centrali sieci położonej w dużym mieście, zasad rządzących lokalnym rynkiem. Uważam, że dla większości klientów, których zdobyliśmy przez te wszystkie lata nie ma większego znaczenia, czy nazywamy się Miłek Market, czy na przykład Chata Polska – tłumaczy Mirosław Miłek, prezes spółki Miłek Market.

Początkowo sklep funkcjonował na powierzchni około 220 m2 w wydzierżawionej części budynku przy ulicy Obornickiej. W momencie, kiedy właścicielem całego obiektu został Mirosław Miłek, sala sprzedaży „urosła” do 600 m2. Klienci w placówce sygnowanej nazwiskiem właściciela budynku mają do dyspozycji zarówno wózki sklepowe, jak i koszyki na mniejsze zakupy. Sprzedaż jest prowadzona w formie samoobsługi, za wyjątkiem stoiska monopolowego i stoiska mięsno-wędliniarskiego. Personel pomaga również klientom ważyć towar na stoisku piekarniczo-cukierniczym i warzywno-owocowym. Zapłata jest przyjmowana w trzech kasach. O zadowolenie klienta z zakupów dba obecnie 18 pracowników zatrudnionych na etacie.

Asortyment Miłek Marketu buduje blisko 10 000 pozycji, z których 90 proc. stanowi ogólnie pojęta „spożywka”. Ofertę uzupełniają produkty z kategorii chemii gospodarczej, kosmetyków, artykułów przemysłowych. Największy nacisk jest kładziony na zatowarowanie stoiska mięsno-wędliniarskiego, którego zadaniem jest przyciągnięcie klienta do sklepu. Są tu obecne nie tylko różnego rodzaju mięsa i wędliny, ale również dania obiadowe, ryby, sałatki i surówki. - Mięso i wędliny generują około 12-14 procent miesięcznego obrotu. Nie jest to najbardziej dochodowa kategoria. Jednak to właśnie na niej najbardziej nam zależy. Stoisko mięsno-wędliniarskie stanowi magnes dla klientów, a reszta oferty jest dodatkiem. Choć oczywiście nie zaniedbujemy żadnej kategorii, ponieważ uzupełniają się i nie mogą istnieć bez pozostałych. Staramy się zaspokajać w jak największym procencie oczekiwania naszego klienta. Uważam, że typowo rodzinny dom zaspokajamy w 100 procentach – zapewnia Mirosław Miłek.

Oferta sklepu pochodzi od około 60 hurtowni spożywczych, chemiczno-kosmetycznych i przemysłowych oraz 30 innych dostawców, m.in. zakładów mięsnych, mleczarni, producentów warzyw i owoców. Nie ma wiodącej firmy dystrybucyjnej. Dostawy zazwyczaj trafiają do sklepu wcześnie rano. Jest to jeden z wymogów spółki Miłek Market wobec dystrybutorów, ponieważ jeżeli towar nie dojedzie, pracownicy sklepu mają czas, aby awaryjnie uzupełnić braki w hali Makro Cash&Carry. - Od dostawców oczekujemy przede wszystkim 99 procent realizacji zamówień, ale nie zawsze udaje się im spełnić te wymagania. Ważne jest również wsparcie marketingowe, bo tego sklepy niezrzeszone potrzebują najbardziej. Jednak nie materiały reklamowe są dla detalistów najważniejsze, ale promocje cenowe zbliżone do tych, jakie oferują sklepy sieciowe. Z drugiej strony, hurtownie oczekują od nas, że będziemy brali jak największy procent ich asortymentu. Niestety, nie jest to możliwe, ponieważ atrakcyjne ceny jednej grupy towarowej nie korespondują z innymi. Musimy żonglować między różnymi firmami, nieustannie porównywać ceny i wybierać najlepsze zestawienie. To stąd bierze się duża liczba dostawców – tłumaczy Mirosław Miłek.

Cechą charakterystyczną Szamotuł jest stosunkowo duża liczba sklepów wielkopowierzchniowych, zlokalizowanych niedaleko centrum przy trasie Oborniki-Pniewy. Oprócz placówki Miłek Market, znajdują się tutaj dwa sklepy Biedronka, a także placówki pod marką Lidla, Netto oraz Tesco. - Nasz sklep jest zlokalizowany w miejscu, gdzie nie ma dużych osiedli mieszkaniowych. Od poniedziałku do czwartku klientów jest znacznie mniej niż pod koniec tygodnia, kiedy mieszkańcy Szamotuł robią zakupy na cały tydzień. Niestety, jesteśmy otoczeni przez bardzo duże sieci, z którymi nie mamy szans konkurować ceną. Dlatego staramy się dbać o klienta jak tylko możemy, budować przyjacielską więź pomiędzy personelem a stałymi klientami i podążać własną drogą – mówi Mirosław Miłek. Dziennie zakupy w sklepie robi średnio około 800-900 osób. W każdym tygodniu przygotowywana jest dla nich specjalna oferta, składająca się z około 60 produktów wybranych na podstawie ofert promocyjnych od dostawców. Klienci o atrakcyjnych cenach są informowani poprzez plakaty umieszczone na witrynie i wewnątrz sklepu. Jeszcze kilka lat temu spółka wydawała własną gazetkę promocyjną dystrybuowaną w liczbie 5000 sztuk na rynku lokalnym. Jednak dla samodzielnego sklepu było to zbyt drogie przedsięwzięcie.

Sklep jest czynny od poniedziałku do soboty w godzinach od 6.00 do 21.00, a w niedziele od 9.00 do 14.00. Na handel w niedziele Mirosław Miłek zdecydował się pod naciskiem klientów. Jednak uważa, że również handlowcy mają prawo do jednego dnia wolnego w tygodniu i zdecydowanie popierałby całkowity zakaz prowadzenia sprzedaży w niedziele i święta.

Paula Wendland

 

Podpisy pod zdjęcia:

1. Mirosław Miłek, prezes spółki Miłek Market: Od dostawców oczekujemy przede wszystkim 99 procent realizacji zamówień

2. Powierzchnia miłek marketu liczy 600 m2, a asortyment buduje blisko 10 000 pozycji

3. W Miłek Markecie mięso i wędliny generują około 12-14 procent miesięcznego obrotu


data dodania: 08.07.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz