Franczyza w praktyce - PHUP Gniezno głównym dostawcą

Franczyza w praktyce - PHUP Gniezno głównym dostawcą

SKLEP POLSKI Dobre doświadczenia podczas współpracy z hurtownią PHUP Gniezno oraz możliwość uzyskania lepszych warunków handlowych zachęciły Marlenę i Macieja Gruszczyńskich, właścicieli Sklepu pod Gruszą, do wstąpienia w szeregi placówek działających pod szyldem Sklep Polski.

Słowa kluczowe: Franczyza, Sytuacja w handlu

Sklep pod Gruszą działa w położonej 18 km na wschód od Poznania wsi Biskupice od ośmiu lat. Początkowo był samodzielną placówką, której właściciele zaopatrywali się w towar u wielu dystrybutorów, m.in. w firmie PHUP Gniezno, nadal powszechnie zwaną w środowisku handlowców - hurtownią Szeszycki. Kiedy w 2005 r. przedstawiciel hurtowni zaproponował Marlenie i Maciejowi Gruszczyńskim przystąpienie do sieci detalicznej Sklep Polski, zgodzili się podpisać umowę franczyzową. - Nigdy nie mieliśmy żadnych problemów z dostawami, dlatego nie wahaliśmy się związać z siecią, której głównym dystrybutorem jest hurtownia Szeszycki z Gniezna. Dzięki zacieśnieniu współpracy dostaliśmy lepsze warunki handlowe i od tej pory możemy nie tylko więcej zarobić na marży, ale przede wszystkim proponować lepsze ceny klientom i skuteczniej konkurować na rynku. Moim zdaniem, właściciel sklepu - przystępując do sieci Sklep Polski - nic nie traci, ponieważ formuła tej franczyzy jest bardzo elastyczna. Natomiast zyskuje się nie tylko korzystniejsze warunki finansowe w PHUP Gniezno i u innych firm, które podpisały umowy z centralą sieci, ale również pomoc w zakresie ustawienia na półkach, wyposażenia sklepu, działań marketingowych. Dodam, że nie ma żadnych comiesięcznych opłat na rzecz marketingu. Nie musieliśmy również uiścić opłaty wstępnej, jak to bywa w innych organizacjach – opisuje atuty franczyzy Marlena Gruszczyńska. Jednym z działań podejmowanych przez sieć, które mają wspierać franczyzobiorców są wydawane raz w miesiącu gazetki z produktami w promocyjnej cenie. Oferta w nich przedstawiona musi obowiązkowo pojawić się na półkach wszystkich Sklepów Polskich. Jest to jednak jedyny asortyment narzucony sklepom przez centralę sieci. Nawet produkty pod nazwą Hrabina, określającą markę własną hurtowni, nie są wymagane w sklepie, choć oczywiście zalecane. - Nie musimy sprzedawać marki własnej hurtowni Szeszycki, ale warto ją mieć w swojej ofercie. Są to dobre jakościowo produkty w atrakcyjnej cenie. Wprowadzając markę własną, sklep się wyróżnia spośród innych placówek, kojarzy się klientowi z daną marką – wyjaśnia zasadność marki własnej na sklepowych półkach Marlena Gruszczyńska.

Asortyment Sklepu pod Gruszą liczy około 6000 pozycji. Niecałe 15 proc. towarów reprezentuje kategorie chemii gospodarczej i kosmetyków, natomiast większość oferty należy do kategorii spożywczych. W sklepie obowiązuje samoobsługa. Jedynie na stoisku mięsno-wędliniarskim oraz stoisku z alkoholami klienci są obsługiwani przez pracowników. W tej chwili personel liczy siedem osób, ale często zdarza się, że sami właściciele stają za ladą. Za zakupy można zapłacić w boksie kasowym lub w tzw. szybkiej kasie umieszczonej na stoisku alkoholowym. - W ubiegłym roku zwiększyliśmy salę sprzedaży do 250 metrów kwadratowych. Wcześniej zajmowała jedynie jedną czwartą tej powierzchni. Mając więcej miejsca, mogliśmy zwiększyć asortyment, wprowadzić samoobsługę. Na budynku zawisło również logo Sklepu Polskiego. Dzięki tym wszystkim zabiegom zaczęło przychodzić do nas więcej klientów – informuje Marlena Gruszczyńska. Obecnie w sklepie robi zakupy około 400 osób dziennie, głównie mieszkańców Biskupic i położonej po drugiej stronie biegnącej przez wieś drogi krajowej nr 5 miejscowości Jerzykowo. Stałymi klientami są również pracownicy sąsiadujących z placówką zakładów. To właśnie z myślą o nich właściciele otwierają sklep już o godzinie 5.00 rano, aby osoby zatrudnione w Piekarni Unipol, które kończą zmianę o godzinie 5.00 i pracownicy firmy Moderntrans zmierzający do pracy na godzinę 6.00 mogli zrobić zakupy. Wraz z nastaniem cieplejszych dni grono klientów sklepu zwiększa się o działkowiczów i rowerzystów jadących położonym obok szlakiem rowerowym z Poznania do Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka. Sklep jest czynny od poniedziałku do soboty w godzinach od 5.00 do 21.00 i w niedziele między godziną 10.00 a 20.00.

Głównym dystrybutorem Sklepu Pod Gruszą jest PHUP Gniezno. Dostawy są realizowane dwa razy w tygodniu. Jednak, mimo że placówka działa pod szyldem sieci Sklep Polski, właściciele mogą zaopatrywać się również u innych dostawców. Jest to zaletą tego systemu, gdyż - jak przyznaje Marlena Gruszczyńska - nie zawsze opłaca się kupować u jednego dostawcy. I tak np. źródłem napojów i alkoholu są hurtownie Jańtoń i Delikates, słodycze dostarcza hurtownia Pik, mrożonki – firma Logis System, chemię i kosmetyki – przedsiębiorstwo AT, a mięso i wędliny – Centrum Mięsne Makton. Niektóre z tych firm podpisały umowy z siecią Sklep Polski, dzięki czemu zrzeszone placówki otrzymują lepsze ceny. W asortymencie są również kategorie, które wymagają od właścicieli samodzielnych zakupów. - Po owoce i warzywa jeździmy na Franowo, gdzie znajduje się Wielkopolska Gildia Rolno-Ogrodnicza i do hurtowni warzywnej w Pobiedziskach. Na Franowie kupujemy także część nabiału. Preferujemy bezpośrednie zakupy tych produktów, ponieważ przed podjęciem decyzji o zamówieniu możemy zobaczyć towar i sprawdzić datę ważności – tłumaczy Marlena Gruszczyńska.

Paula Wendland

 

data dodania: 12.08.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz