Formaty handlu - Wyzwania i przetasowania

SIECI DROGERYJNE-KOSMETYCZNE Na rynku polskich drogerii sporo się dzieje – powstają nowe sieci, inne łączą siły, większość graczy inwestuje też w nowe placówki.

Słowa kluczowe: Sieci handlowe

 

Ostatni rok stał pod znakiem dość dynamicznych zmian na polskim rynku drogeryjnym – sieci Drogerie Aster z Gdyni i Drogerie A’propos rozpoczęły współpracę, pojawiła się nowa sieć Eurodrogerie zorganizowana przez spółkę S.C. Ewa, a Polska Grupa Drogeryjna, utworzona w połowie 2008 r. przez Grupę Eko Holding, zamknęła pierwszy rok działalności.

Ostatnich 12 miesięcy nie należało jednak do najłatwiejszych dla sieci handlowych w ogóle, także drogeryjnych. Jednak ten rok ma być już lepszy. - W tym roku nie przewidujemy spadków obrotów w naszej sieci. Liczymy, iż kryzys już jest za nami i wrócimy do obrotów z 2008 r. Mamy nadzieję, że właściciele sklepów w Polsce będą się jednoczyć, aby sprostać dużym sklepom z kapitałem zagranicznym – mówi Czesław Mulka, prezes zarządu, Drogerie Koliber Sp. z o.o.

Niektórym sieciom udało się wyjść obronną ręką z ubiegłorocznych zawirowań na rynku. Joanna Jankowska, specjalista ds. zakupu w Polskiej Sieci Drogerii Vica ocenia ostatni rok jako udany: - Obroty wzrosły o około 30-40 procent w porównaniu do roku 2008. Na ten rok zaplanowaliśmy otwarcie dwóch placówek. Rok 2010 chcemy przede wszystkim poświęcić na doskonalenie naszego wizerunku, a tym samym szkolenie personelu. Bardzo ważne jest dla nas, aby nasi sprzedawcy stali się fachowymi doradcami naszych klientów. Planujemy też wprowadzić własny program lojalnościowy, który pozwoli nam uzupełnić dotychczasowe działania marketingowe, a tym samym sprostać oczekiwaniom najbardziej wymagających klientów.

Przedstawicielka sieci Vica podkreśla też przewagę drogerii nad ofertą sieci hiper- i supermarketów: - Klienci coraz częściej wybierają drogerie z rynku tradycyjnego, które oferują profesjonalną obsługę. Fachowa pomoc sprzedawcy wzbudza zaufanie i sympatie wśród klientów, co daje nam przewagę nad marketami – mówi Joanna Jankowska. Sposobem na trudniejsze czasy może być łączenie sił. W listopadzie 2009 r. gdyńska spółka Interchem S.A. – największy dystrybutor artykułów kosmetyczno-chemicznych w Polsce, do którego należy sieć Drogerie Aster S.A z Gdyni oraz firmy Dom Pod Jagnięciem Iwanicki, Gurgul, Kowalczyk Sp. j. i DPJ Drogerie prowadząca sieć Drogerie A’propos, podpisały umowę o współpracy. Niewykluczone jest kupno firmy DPJ i zarządzanej przez nią sieci A’propos, co nie oznacza, że ta ostatnia zniknie z rynku. – Z czasem może następować zmiana struktury i część drogerii A’propos może zacząć działać pod logo Drogerie Aster i odwrotnie. Tego typu decyzje będą podejmowane na podstawie obserwacji rynku, na którym dana placówka działa. Drogerie A’propos były bardziej nastawione na sprzedaż kosmetyków z dużą ilością kosmetyki kolorowej i produktów selektywnych, zaś Drogerie Aster to przewaga chemii gospodarczej - wyjaśnia Krzysztof Thomas, dyrektor ds. rozwoju sieci A’propos.

Część drogerii nadal stawia na rozwój sieci w systemie franczyzowym. - W roku 2010 planujemy przyjąć do naszej sieci na zasadzie umowy franczyzowej nowe punkty, które mają dobrą sytuację finansową, mają dobrą renomę na rynku oraz są położone w dobrej lokalizacji. Planujemy też wprowadzić do naszych sklepów nowe kosmetyki, które są na bazie naturalnych składników, między innymi produkty firm Ce-Ce Med. i Wats, są to kosmetyki specjalistyczne, a co najważniejsze, nie ma ich w sprzedaży w dużych hipermarketach z kapitałem zagranicznym – opowiada Czesław Mulka.

Jako udany ocenia pierwszy pełny rok funkcjonowania spółki Marzena Gradecka, prezes Polskiej Grupy Drogeryjnej. - 2010 r. będzie dla nas bardzo szczególny. W tym roku Eko Holding, którego jesteśmy częścią, zadebiutuje na GPW – mówi. Jak podkreśla, efektem wejścia na giełdę będzie rozwój terytorialny, a być może nawet zakończenie procesu tworzenia dystrybucji ogólnopolskiej. - Nasza historia pokazuje, że od początku funkcjonowania spółek, które dziś tworzą PGD, byliśmy uczestnikami, a wręcz liderami procesów konsolidacyjnych na rynku drogeryjnym. Teraz również nie zamierzamy stać z boku, tym bardziej, że w mojej ocenie procesy te czeka zdecydowane przyspieszenie. Obecnie w PGD analizujemy możliwości i przygotowujemy propozycje, które przedstawimy klientom w drugim kwartale. Czy będzie to franczyza, czy inny rodzaj powiązań, o tym jeszcze nie zdecydowaliśmy – zaznacza Marzena Gradecka.

Uczestnicy rynku drogeryjnego w Polsce patrzą w przyszłość z optymizmem, ale zwracają także uwagę na zagrożenia. - Rynek drogeryjny będzie rósł. Poziom użytkowania artykułów kosmetycznych, detergentów, higieny ciągle zdecydowanie odbiega od standardów europejskich. Wzrosty będą generowane zarówno w kanale nowoczesnym, jak i tradycyjnym. Drogerie niezależne czekają jednak poważne wyzwania, jeśli mają dalej stawiać czoła konkurencji. Nieuniknione są procesy konsolidacji. Jestem przekonana, że podobnie jak w krajach o podobnym do naszego modelu handlu, będą przebiegały w oparciu o największych i najlepszych dystrybutorów – ocenia Marzena Gradecka.

Urszula Chojnacka

 

data dodania: 06.05.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz