
GRUPA CARREFOUR Szacujemy, że wydamy w tym roku nieco mniej niż 100 mln euro, czyli – mimo spowolnienia- poziom inwestycji będzie porównywalny z ubiegłym rokiem - powiedział Gilles Roudy, prezes Grupy Carrefour Polska.
- Ubiegły rok był Pana pierwszym rokiem pracy w Polsce? Jak go Pan ocenia?
– To był trudny i ważny rok dla Grupy Carrefour Polska. Miała ona za zadanie doprowadzić do pełnej integracji przejętej przez nas sieci Ahold. Udało się nam zmienić wygląd około 200 obiektów, przebudować i zmodernizować system logistyczny i informatyczny. Ostatecznie zakończyliśmy też 10 grudnia proces akwizycji od strony formalno-prawnej. W trzecim kwartale zaczęło się w Polsce mówić o realnej groźbie kryzysu, który zaczął być widoczny w gospodarce kraju w czwartym kwartale. Jednak Carrefour nie odczuł tego zjawiska. Duży wpływ na to miały święta Bożego Narodzenia. Dzięki nim mieliśmy całkiem dobrą końcówkę roku. Ponadto Grupa Carrefour zainwestowała też 100 mln euro w nowe placówki.
– Zakończył się pierwszy kwartał 2009 r. Zdaniem specjalistów wyniki handlu detalicznego za ten czas pokażą rzeczywisty obraz popytu wewnętrznego w Polsce. Jak ten okres wypadł na tle analogicznego czasu ubiegłego roku dla Grupy Carrefour?
- Trudno porównać te dwa kwartały do siebie. W 2008 r. Wielkanoc, a więc jedno z najbardziej dochodowych dla handlu detalicznego świąt w Polsce, wypadało w marcu. Także luty miał 29 dni. Myślę, że pełny obraz zmian w sile nabywczej Polaków będzie można ocenić, porównując ze sobą okres pierwszych czterech miesięcy 2008 i 2009 r. Napływające dane dotyczące wyników pokazują, że wyniki te nie będą jednak bardzo odbiegały od siebie.
– Zatem, patrząc z punktu widzenia wpływów do kasy w sklepach Carrefour, kryzys w Polsce to wirtualne i prasowe zjawisko?
– Niestety. Tak dobrze nie jest! Choć ja uważam, że słowo „kryzys” jest nieadekwatne do sytuacji gospodarczej w Polsce. Owszem, nastąpiło znaczne ograniczenie tempa rozwoju gospodarczego kraju, wzrost bezrobocia i obaw konsumentów o przyszłość, ale poziom tych zjawisk każe nazywać je „spowolnieniem gospodarczym”, a nie „kryzysem”. Dlaczego? Na razie konsumenci nie ograniczają swojej konsumpcji na codziennym, podstawowym poziomie. Obecnie obniżenie wydatków dotyczy głównie dóbr luksusowych i wycofywania się z aktywności na rynku nieruchomości. Nie mogę jednak nie widzieć, że klienci zaczynają też myśleć o oszczędnościach w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Aby bezpiecznie przejść ten okres, podjęliśmy - i to już pod koniec ubiegłego roku - działania, których zadaniem jest wzmocnienie siły nabywczej naszych klientów.
– Na czym one polegają?
– W obecnej sytuacji gospodarczej klienci sieci Carrefour szukają sposobów na racjonalizację swoich wydatków zakupowych. Stąd obecna strategia marketingowa Carrefour ma na celu przede wszystkim obronę siły nabywczej konsumentów poprzez liczne promocje i rabaty oferowane przez nasze placówki.
– To działania nakierowane bezpośrednio na klientów. Czy macie Państwo także program ograniczania kosztów działalności bieżącej spółki, np. kosztów funkcjonowania sklepów, administracji, zamrożenie funduszu płac?
– Oczywiście. Podjęliśmy także takie działania „antykryzysowe”, szukamy na przykład możliwości ograniczenia kosztów stałych w sklepach. Przykłady? Otwarty w 2009 r. obiekt w Kłodzku jest tak zorganizowany, aby był energooszczędny. Wprowadziliśmy tam między innymi zamknięte meble chłodnicze, zredukowaliśmy też w innych działach niepotrzebny pobór elektryczności. Mamy nadzieję, że spowoduje to zmniejszenie zużycia energii o 20-30 procent. Jeśli pomysły tam zastosowane sprawdzą się, będziemy przenosili je do innych sklepów. Staramy się, aby oszczędności nie obejmowały jednak pracowników. Zaplanowaliśmy podwyżki pensji, będą także wydawane bony towarowe. Przeglądamy też uważnie listę zaplanowanych inwestycji. Będziemy ograniczali niepotrzebne wydatki. Jednak nie oznacza to wycofania się ze strategicznych dla rozwoju firmy planów.
– A zatem co chcecie Państwo oddać w tym roku i ile to będzie kosztowało?
– Chcemy otworzyć cztery hipermarkety. Pierwszy z nich już działa w Kłodzku. Pozostałe? Są w tej chwili negocjowane i nie chcę przed czasem podawać lokalizacji i partnera. Jednak mamy nadzieję na zrealizowanie tych planów. Planujemy także, że sieci Carrefour Express i Carrefour 5 Minut urosną łącznie o około 50 obiektów. Wiele z zaplanowanych sklepów już jest realizowanych w oparciu o podpisane kontrakty. Szacujemy, że wydamy w tym roku nieco mniej niż 100 mln euro, czyli – mimo spowolnienia- poziom inwestycji będzie porównywalny z ubiegłym rokiem.
Rozmawiała Agnieszka Janas
Nowe fixy KnorrNowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ
>>
Energetyczna edukacja HariboRusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię
>>
Komentarze
Dodaj nowy komentarz