Formaty handlu - Mają swoje pięć minut

DYSKONTY Mijający rok wyjątkowo sprzyjał rozwojowi sieci dyskontowych. Nic więc dziwnego, że magiczna cyfra 2000 placówek została w końcu przekroczona.

Słowa kluczowe: Sytuacja w handlu

Handel radzi sobie w obecnych nienajłatwiejszych czasach zupełnie nieźle, a handel w formacie dyskontowym – wyjątkowo dobrze. Konsumenci, szukając oszczędności, zaczęli coraz chętniej odwiedzać sklepy dyskonterów, za czym poszła szybka odpowiedź tych ostatnich – otwieranie kolejnych placówek. Rosnące znaczenie dyskontów widoczne jest także w badaniach. Jak podaje Nielsen, udział dyskontów w wydatkach na żywność w roku 2008 zwiększył się do 13,2 proc. – w ten sposób zrównały się one znaczeniowo z hipermarketami. Wolniej, ale jednak rósł także ich udział dla kategorii chemicznych, który obecnie sięga 10,1 procenta. Tegoroczny raport GfK Polonia pokazał z kolei, że kanały nowoczesne odgrywają coraz większą rolę wśród gospodarstw wiejskich, a szczególnie chętnie osoby zamieszkujące tereny wiejskie wybierają obecnie właśnie dyskonty. Zdaniem większości obserwatorów rynku udział dyskontów w rynku będzie rósł nadal w najbliższych latach i nawet wówczas, gdy kryzys przejdzie już do historii, zachowają mocną i stabilną rynkową pozycję. Potwierdzają to plany obecnych na rynku graczy. Grupa Jeronimo Martins zamierza w przyszłym roku zainwestować w rozwój sieci Biedronka około 1 mld zł. Sieć licząca w tej chwili ponad 1400 sklepów jest już obecna w 600, zarówno dużych, jak i małych miastach na terenie całej Polski. Jak wynika z sondażu dotyczącego znajomości i preferencji klientów odnośnie sieci handlowych opublikowanego w lutym 2009 r. przez GfK Polonia, Biedronka jest najsilniej zakorzenioną w świadomości konsumentów siecią i pozostaje liderem pod względem znajomości marki - podczas badania spontanicznej znajomości sieci handlowych najwięcej, bo 25 proc. respondentów wymieniło Biedronkę jako pierwszą.

Tempa rozwoju nie zwalnia także duńskie Netto. Kent Petersen, prezes Netto Polska zapewnia, że mimo kryzysu dochody sieci są zgodne z planem i nie ma powodów do obaw oraz zapowiada otwarcie w przyszłym roku 30 sklepów. Co więcej, operator, który na razie obecny jest głównie w północno-zachodniej Polsce, nie wyklucza ekspansji w nowych regionach kraju. Firma szuka obecnie przede wszystkim lokalizacji w województwach dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, opolskim, pomorskim, śląskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Spekulacje na temat tego, czy Netto nie znajdzie się w gronie sieci, które mogą zostać przejęte, prezes ucina krótko: - Netto zawsze interesowały się inne firmy – przypomina Kent Petersen. - Możemy to traktować jako komplement, ale nigdy nie byliśmy i nie będziemy na sprzedaż. Być może to my kiedyś kupimy inną sieć.

W lutym 2008 r. do grona działających na polskim rynku dyskonterów dołączył niemiecki Aldi. Zgodnie z polityką większości niemieckich operatorów firma nie ujawnia swoich planów, patrząc jednak na jej dotychczasowy rozwój, trudno przypuszczać, by mogła poważniej zagrozić sieciom obecnym na rynku od kilku lat. W ciągu kilkunastu miesięcy Aldi uruchomił nieco ponad 30 sklepów. Znacznie wolniejsze od początkowo deklarowanego tempo rozwoju może wynikać w znacznej mierze z trudności w pozyskiwaniu dogodnych lokalizacji. Zdaniem Krzysztofa Badowskiego, partnera zarządzającego Roland Berger Strategy Consultants, jedną z przyczyn może być też kwestia asortymentu - zdecydowana większość produktów oferowanych przez Aldiego pochodzi z Niemiec, co może generować wyższe ceny i koszty logistyczne niż w przypadku innych dyskonterów, którzy mają dużą bazę lokalnych, polskich dostawców. Ponadto rozwijany przez Aldiego model sprzedaży, który oparty jest przede wszystkim na markach własnych, nie pomaga w sukcesie z dwóch względów: po pierwsze, większość tych marek jest obcych polskiemu konsumentowi; po drugie, w czasach spowolnienia Polacy dwa razy oglądają każdą wydaną złotówkę, ale to nie znaczy, że zrezygnują z ulubionych produktów na rzecz marki własnej.

Nie ulega wątpliwości, że potencjał dla rozwoju sieci dyskontowych w Polsce nadal jest duży. Oczywiście nie można zakładać, że polski rynek osiągnie kiedykolwiek tak duży stopień nasycenia dyskontami, jak to ma miejsce np. w Niemczech czy Norwegii, gdzie na milion mieszkańców przypada odpowiednio 200 i 250 placówek (w Polsce liczba ta nie przekracza 50 sklepów), ale przykład Biedronki pokazuje, że jest o co walczyć.

Urszula Chojnacka

Aldi

Działająca w kilkunastu europejskich krajach sieć liczy w sumie już kilka tysięcy sklepów, z czego zdecydowana większość działa na terytorium Niemiec. Ekspansję w Polsce rozpoczęła w lutym 2008 r. i przez 1,5 roku działalności otworzyła niewiele ponad 30 sklepów. Firma wciąż poszukuje działek o powierzchni 4000-6000 m2 lub większych i budynków o powierzchni użytkowej od 800 do 1200 m2. Aldi ma też już na Śląsku pierwszy magazyn centralny, a centrala firmy w Polsce została przeniesiona z Warszawy do Chorzowa. W Aldim dominują produkty marki własnej pochodzenia niemieckiego, jednak klient ma do dyspozycji także artykuły polskich dostawców, a wśród nich kilku naprawdę znaczących firm.

Biedronka

Największa działająca w Polsce sieć dyskontowa należy do Jerónimo Martins Dystrybucja, wchodzącej w skład portugalskiej Grupy Jeronimo Martins. Po przejęciu sklepów Plus Discount sieć Biedronka liczy już ponad 1400 placówek. Placówki znajdujące się w ponad 600 - zarówno większych, jak i mniejszych miastach - oferują artykuły spożywcze oraz produkty chemii gospodarczej. JMD, która od 1995 r. zainwestowała w Polsce ponad 3 mld zł, zatrudnia ponad 25 000 pracowników. Do JMD należy też osiem centrów dystrybucyjnych - w Grudziądzu, Kostrzynie, Lubinie, Rudzie Śląskiej, Wyszkowie, Wojniczu, Mszczonowie i Kątach Wrocławskich. Jak deklaruje firma, 95 proc. sprzedawanych w Biedronce produktów pochodzi z Polski, codziennie sklepy odwiedza ponad 2 mln klientów, zaś rocznie robi w niej zakupy ponad 500 mln Polaków. Produkty dostarczane są przez ponad 400 dostawców. Polska centrala firmy mieści się w miejscowości Kostrzyn.

Lidl

W latach 30. zostało w Niemczech założone przedsiębiorstwo Lebensmittel-Sortimentsgroßhandlung, które dało początek sieci - firma została bowiem później podzielona na dyskontowe sklepy spożywcze pod nazwą Lidl oraz samoobsługowe domy towarowe Kaufland i Handelshof. Obecnie Lidl jest częścią Grupy Schwarz. W latach 70. Lidl otworzył pierwsze sklepy w okolicach Ludwigshafen, lata 80. charakteryzowały się ekspansją na terenie Niemiec, zaś na początku lat 90. rozpoczęto ekspansję międzynarodową. Dziś sieć z niemieckim rodowodem jest obecna niemal we wszystkich europejskich krajach i dysponuje największą siecią dyskontowych sklepów spożywczych w tym regionie. Siedziba polskiej centrali firmy mieści się w miejscowości Tarnowo Podgórne.

Netto

Pierwszy w Polsce sklep sieci, która stanowi część duńskiej firmy Dansk Supermarked A/S, otwarto w Szczecinie 14 lat temu. Netto to sieć osiedlowych sklepów spożywczych oferujących dostęp do produktów pierwszej potrzeby w dyskontowych cenach. Obecnie jest rozwijana głównie na terenie Polski północno-zachodniej - od Szczecina do Gdańska oraz na południu: na Dolnym i Górnym Śląsku. Sklepy usytuowane są przy gęsto zaludnionych osiedlach mieszkaniowych. Firma szuka obiektów o powierzchni około 1000 m2 w miastach liczących co najmniej 10 000 mieszkańców. W Motańcu, w województwie zachodniopomorskim znajduje się centrala Netto, jak również jej centrum dystrybucyjne, w którym odbywa się odbiór jakościowy, rozdysponowanie i wysyłka do sklepów. Jak deklaruje firma, w sklepach Netto z zasady dominuje markowy asortyment. Wszystkie placówki Netto oferują ten sam asortyment – około 1000 pozycji w stałej ofercie wzbogaconej ofertami specjalnymi.

Schlecker

Pierwszy sklep pod tą marką w Polsce pojawił się w 2004 r. Sieć samoobsługowych drogerii z niemieckim rodowodem ma w sumie w kilkunastu europejskich krajach ponad 14 000 sklepów. W Niemczech należy do niej około 70 proc. rynku drogerii. Na polskim rynku, na którym największymi konkurentami Schleckera są sieci Rossmann i Drogerie Natura, w ciągu pięciu lat działalności firma uruchomiła 120 placówek. Schlecker szuka lokali o powierzchni sprzedaży 130-200 m2 we wszystkich większych miastach oraz miejscowościach liczących powyżej 10 000 mieszkańców, w najlepszych lokalizacjach – na deptakach, przy głównych ulicach handlowych, w centrach miast itp. Siedziba polskiego Schleckera mieści się w Poznaniu.

data dodania: 18.05.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz