Formaty handlu - Legenda marki nie wystarcza

Formaty handlu - Legenda marki nie wystarcza

ALDI Od lutego 2008 r., kiedy sieć uruchomiła pierwszą placówkę w Polsce, powstało 28 sklepów. Jak na półtora roku działalności nie jest to zbyt wiele. Zważywszy, że o wyborze sklepu w dużym stopniu – obok asortymentu - decyduje lokalizacja, Aldi potrzebuje szybkiej ekspansji terytorialnej. To jednak może nie być łatwe bez przejęć już istniejących lokalizacji.

Słowa kluczowe: Sytuacja w handlu

Aldi, zgodnie z zasadą większości sieci dyskontowych z niemieckim rodowodem, pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych podmiotów na polskim rynku. Odwiedziliśmy więc jeden ze sklepów. W sklepie sieci Aldi przy ulicy Popiełuszki 10 w Skarżysku-Kamiennej miejsca dla klientów jest pod dostatkiem – szerokie przejścia między regałami dają wrażenie przestrzenności, choć jednocześnie, jak na tak dużą powierzchnię, nie ma wrażenia przeładowania towarem. Urządzenie całości w jasnych barwach i szerokie odstępy między meblami nie tylko gwarantują, że klienci bez problemu mieszczą się obok siebie z dużymi wózkami sklepowymi, ale też pozwalają już od drzwi objąć wzrokiem znaczną część marketu. Wystrój raczej skromny – proste regały, a niektóre rodzaje asortymentu, np. woda mineralna czy napoje, często ustawione są w zgrzewkach na podłodze albo – w przypadku środków chemicznych – umieszczone w tekturowych pudłach. Sklep ma trzy stanowiska kasowe, obsługa ograniczona jest do minimum – trudno spotkać kogoś z załogi na hali sprzedaży. W czasie, kiedy odwiedziliśmy placówkę, raczej można było mówić o bezruchu w interesie. Podczas naszej wizyty przez sklep przewinęło się nie więcej niż 15 osób. Więcej z nich raczej oglądało towar, niż kupowało, co jakiś czas podchodził do kasy klient z kilkoma produktami, nikt nie robił dużych zakupów. Ruch był zdecydowanie mały, chociaż pora wizyty – środek tygodnia, środek dnia – także mógł wpływać na obraz sytuacji.

W sklepie można zaopatrzyć się we wszelkie rzeczy potrzebne w domu: począwszy od typowej „spożywki” i alkoholi, przez wszelką chemię gospodarczą, aż po... aparaty fotograficzne czy sprzęt komputerowy. Tego typu asortyment – jak można przypuszczać stały – eksponowany jest na regałach przyściennych oraz w regałach wolno stojących. Ponadto znaczną część sklepu stanowią rozstawione między rzędami regałów metalowe kosze, w których eksponowany jest towar w ramach konkretnych akcji – można tu napotkać odzież, obuwie, plecaki, sprzęt sportowy, rajstopy, skarpetki, ale także artykuły gospodarstwa domowego – począwszy od szklanek, przez gąbki i ściereczki, po czajniki elektryczne itp., a także artykuły spożywcze. Przecenione produkty eksponowane są w metalowych koszach blisko wejścia. Jednak, jak to z dyskontami bywa, nie można mówić o dużym wyborze w poszczególnych segmentach produktów. Niedogodnością może też być często spotykany w dyskontach brak możliwości płacenia kartą.

W Aldim dominują produkty marki własnej pochodzenia niemieckiego. Wśród dostawców napotkamy takie firmy, jak Dr Lange & Co. GmbH, który dostarcza m.in. zupy w proszku pod marką Smaczne/dobre, Markus Kaffee GmbH odpowiedzialną za niemal cały asortyment herbaty (marka Westminster), Deutsche Extrakt Kaffee dostarczającą różne rodzaje kawy pod markami Moreno, Kena, Combo czy Grabower Süsswaren produkującą wafle i inne słodycze. Bonifaz Kohler dostarcza sery twarogowe, m.in. pod marką Bavierola, spółka Zoma – kefiry, firmy Nordmilch, Jermi Käsewerk czy Bayernland – sery topione, Hamker Lebensmittelwerke – ketchupy Delikato, spółka DE – VAU – GE Gesundkostwerk – musli pod marką Golden Bridge, Karl Könecke – jeden z największych przedsiębiorców w branży mięsno-wędliniarskiej w Niemczech – salami i inne wędliny pod marką Könecke, zaś Feinkostwerk Kleve – przyprawy, oleje itp. pod markami Buttella i Delikata.

W chemii gospodarczej jednym z najszerzej obecnych w sieci producentów jest Dalli-Werke – mamy tu jego żele do WC pod marką Clinair, emulsje do mycia ciała marki Mildeen Med, mydła toaletowe w kostce oraz kremy do rąk i ciała pod marką Eldena, środki do pielęgnacji mebli pod marką Twido, a także proszki do prania Lavex, Una, Unamat i Tandil. Obecna jest też firma Gallon-Kosmetik z płynami do mycia naczyń pod marką Akuta i szamponami do włosów pod marką Kyrell Hair Care. Z kolei Dr Scheller DuroDont dostarcza pasty do zębów marki VioFluor - w wersji tańszej lub Eurodont – w wersji droższej.

Chociaż producenci z Niemiec zdecydowanie zdominowali półki Aldiego, klient ma do dyspozycji także artykuły polskich dostawców, a wśród nich kilku naprawdę znaczących firm. W sieci możemy znaleźć m.in. lody Mucci produkowane przez Zieloną Budkę, chipsy i krakersy Goldenfarm firmy Polsnack, Makarony Polskie dostarczają makarony, a zakłady mięsne Agrico - pasztety w kubkach i wędliny. Wędliny paczkowane dostarcza także Balcerzak i Spółka. W napojach i wodach mineralnych zdecydowanie dominują dwie polskie spółki: Fructa Napoje oraz Womir-Spa, z kolei amatorzy sałatek warzywnych w słoikach, korniszonów itp. mogą wybierać między ZPOW Dawtona i zakładami Kwidzyn. Jogurty na potrzeby Aldiego, pod markę Prima, dostarcza firma Zott, musztardy – Develey, paluszki rybne – Frosta, żelatyny i galaretki pod marką Libella spółka o tej samej nazwie. Spotkamy tu też ciastka Poeme Lambertz Polonia, pierogi Pyza Polska firmy Anita, mleczko waniliowe (typu ptasie mleczko) firmy Majami. Karmę dla zwierząt dostarcza m.in. conSup Polska. Wśród produktów chemii gospodarczej polskiego pochodzenia znajdziemy firmę Global Cosmed z płynami do kąpieli Tina, PharmaCF z kremami do rąk Selline, Arix Polska z gąbkami kuchennymi, AHC z papierem toaletowym Saness czy CeDo z workami na śmieci. Zdecydowanie dużo jest także produktów chemii gospodarczej firmy Kosmet Rokita, będącej dostawcą produktów private label dla sieci handlowych w Polsce i Europie – do Aldiego dostarcza płyny do mycia naczyń Silea, wybielacze MaxiWhite czy gąbki do naczyń Puc Majster.

Jak się współpracuje z Aldim polskim dostawcom? Krzysztof Rubak, wiceprezes zarządu i dyrektor ds. handlu nowoczesnego firmy Makarony Polskie, która dostarcza do sieci Aldi makaronowe produkty jajeczne i bezjajeczne (pod markę Aldi), zapewnia, że znakomicie. - Po podpisaniu umowy realizujemy jej postanowienia i dostarczamy towar, a Aldi wywiązuje się ze swoich zobowiązań umownych. Wymagania są takie, jak w innych sieciach – wysoka jakość produktu, terminowość dostaw, wszystko zgodnie z ustaleniami i warunkami kontraktu. Klienci Aldiego, tak jak klienci innych sklepów dyskontowych, muszą mieć wysokiej jakości towar za rozsądną cenę i takie produkty my staramy się dostarczać - mówi. Podkreśla też, że w Polsce Aldi zawsze był znany i jego pojawienie się na rynku było oczekiwane, a dalszy rozwój wydaje się być konieczny. - Na pewno wśród wielu dyskontów jest miejsce w Polsce na sieć Aldi i to w większej liczbie sklepów - podsumowuje. Podobnego zdania jest Dawid Mazur, analityk Retailer Services w agencji Nielsen: - W Polsce, pomimo dynamicznego w ostatnich latach rozwoju kanału dyskontów, wciąż jest miejsce dla nowych placówek. Dyskonty są najczęściej odwiedzanym formatem w handlu nowoczesnym, ale ich liczba przypadająca na jednego mieszkańca wciąż jest w Polsce niższa niż w większości krajów europejskich. Ponadto z ostatniego badania Nielsena Shopper Trends 2008 wynika, że konwersja osób, które odwiedziły dany kanał dystrybucji w ciągu ostatnich siedmiu dni, na segment klientów, którzy odwiedzają dany sklep kilka razy w tygodniu jest najwyższa właśnie dla dyskontów w kanale handlu nowoczesnego. Dyskonty mają więc zdolność do tworzenia nie tylko dużej bazy regularnych klientów, ale także efektywnie zachęcają ich do dokonywania zakupów częściej niż raz w tygodniu – mówi. Co to oznacza dla Aldiego? - Oznacza to, że aby szerzej zaistnieć w świadomości konsumentów, musiałby zdecydowanie zwiększyć liczbę swoich placówek. Wprawdzie dynamika nowych otwarć jest imponująca – 226 procent wzrostu porównując czerwiec 2009 do czerwca 2008, jednak liczba dyskontów Aldi to obecnie 28 sklepów. W tym samym czasie liczba Biedronek wzrosła o 27 procent do 1375 (wliczając w to przejęcie sieci Plus), placówek Lidl o 11 procent do 338, a sieci Netto o 15 procent do 162 – wymienia Dawid Mazur. Zważywszy, że o wyborze sklepu w dużym stopniu – obok asortymentu - decyduje lokalizacja, Aldi potrzebuje szybkiej ekspansji terytorialnej. - To jednak może nie być łatwe bez przejęć już istniejących lokalizacji. Ze swoich dogodnych lokalizacji słynie natomiast Biedronka - aż 80 procent lojalnych klientów Biedronki potwierdza, że jest to najbliższy sklep w ich okolicy – zauważa analityk Nielsen.

Problem, z jakim Aldi boryka się raczej powszechnie ze względu na późny debiut na polskim rynku, dobrze widoczny jest w Skarżysku-Kamiennej. Chociaż sklep w liczącym 60 000 mieszkańców mieście był jedną z pierwszych placówek tej sieci uruchomionych w Polsce, to na długo przed nim w Skarżysku zdążyły już pojawić się sklepy konkurencyjnych sieci dyskontowych – Biedronka usytuowana w odległości 0,8 km od placówki Aldiego i Lidl - 2 km od Aldiego. Sytuacji na pewno nie ułatwia fakt, że dokładnie po przeciwnej stronie ulicy usytuowany jest Carrefour Express, a nieco dalej Tesco Express. - Wszystkie te sklepy istnieją na skarżyskim rynku od kilku lat i zdobyły już sobie przywiązanie i zaufanie klientów, czego na razie chyba nie można powiedzieć o Aldim – mówi Katarzyna Figarska, która przyszła do Aldiego po kilka produktów spożywczych codziennego użytku, ale jak zaznacza, przychodzi sporadycznie i tylko wtedy, gdy jest jej po drodze, bo chociaż owszem, niektóre produkty zachęcają ceną, to jednak wybór w asortymencie mniejszy niż w Carefour Express czy Biedronce i marki w większości nieznane.

Czy właśnie ten fakt – że Aldi to przede wszystkim produkty nieznanych dotychczas na polskim rynku marek – może spowodować, że o sukces będzie trudno? Zdaniem Mariana Króla, prezydenta Towarzystwa im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu, inicjatora konkursu usług i produktów „Dobre bo Polskie”, nie musi tak być. - Wejście Polski do Unii Europejskiej otworzyło drogę produktom polskim za granicę, ale i tym samym otworzono nasz rynek na produkty z wszystkich krajów Unii Europejskiej i nie tylko. Jest to normalne zjawisko w czasach, w których żyjemy. Klient poddawany jest silnej presji reklamowej i musi sam wybierać, co dla niego jest najlepsze. W Polsce sieci handlowe będą miały nadal szansę rozwoju, zwłaszcza te, które dysponują dobrą jakością i odpowiednią ceną. Polski konsument nie jest już dziś tak nacjonalistyczny przy wyborze produktów i usług pochodzących spoza Polski. Wynikiem tego jest już bardzo wysoka jakość polskich produktów i usług. Nie mamy aż takich kompleksów, jak na początku polskiej transformacji – zaznacza i dodaje: - Sieć Aldi jest znaną marką i myślę, że może na polskim rynku odnieść sukces. Dawid Mazur dodaje, że fakt posiadania znacznego udziału produktów marki własnej w ofercie Aldiego w obliczu ich rosnącej akceptacji może być atutem sieci. - W sieci Biedronka marki własne generują ponad połowę obrotu. Obecna sytuacja ekonomiczna, która prowadzi do zmniejszenia wydatków na zakup środków higieny i czystości oraz artykułów spożywczych, stwarza szeroki potencjał do dalszego rozwoju sieci dyskontowych, w tym oczywiście sieci Aldi – uważa. 

Na pewno jednak sytuacja Aldiego w Polsce nie jest łatwa, o czym świadczyć może znacznie skromniejsza niż to początkowo zapowiadano liczba dotychczasowych otwarć – w Polsce od lutego 2008 r., kiedy sieć uruchomiła pierwszą placówkę, powstało 28 dyskontów Aldi (najwięcej, bo osiem, działa w województwie śląskim, pięć – w dolnośląskim, cztery w wielkopolskim, po trzy w łódzkim i mazowieckim, a po jednym w kujawsko-pomorskim, lubuskim, opolskim, świętokrzyskim i zachodniopomorskim). Jak na półtora roku działalności nie jest to zbyt wiele. Sam Aldi, tradycyjnie już, odmówił komentarza na temat planów rozwojowych i dotychczasowych wrażeń z przygody z polskim rynkiem.

Urszula Chojnacka

 

Krzysztof Badowski, partner zarządzający firmy Roland Berger Strategy Consultants: - Na razie Aldi nie osiągnął w Polsce wiele. Z pewnością nie jest to wina rynku. Na przykład w Niemczech czy Norwegii jest o wiele większe nasycenie dyskontami niż w naszym kraju (odpowiednio 200 i 250 placówek na milion mieszkańców). Oczywiście nie można liczyć na to, że polski rynek (obecnie poniżej 50 placówek na milion mieszkańców) osiągnie w krótkim okresie taki pułap nasycenia, ale potencjał nadal jest duży, co najlepiej widać na przykładzie ciągłego rozwoju sieci Biedronka. Tymczasem wydaje się, że skłonność Aldiego do dynamicznego inwestowania w rozwój polskich operacji, w porównaniu z początkowymi deklaracjami, wyraźnie spadła. Przyczyn może być kilka. Jedną z nich może być kwestia asortymentu. Jak wiadomo, przeważająca większość produktów w sieci Aldi to artykuły produkowane w Niemczech, co może generować wyższe ceny i koszty logistyczne niż w przypadku innych dyskonterów, na przykład Netto czy Biedronki, które mają dużą bazę lokalnych, polskich dostawców. Fakt, że w Aldim dostępne są przede wszystkim obce Polakom brandy nie musi wprawdzie działać niekorzystnie, bo Polacy chętnie kupują zachodnie marki, ale problem może leżeć w całkowitym braku znajomości tych marek i, co za tym idzie, braku zaufania do nich. Inną przyczyną może być kwestia lokalizacji – jest ona elementem kluczowym w każdej dziedzinie handlu, a trudno powiedzieć, czy Aldi jako sieć stosunkowo nowa i nadal mało rozwinięta na polskim rynku jest w stanie docierać do równie ciekawych lokalizacji, jak jej konkurenci w Polsce. To wszystko składa się na to, że polska historia Aldiego nie jest tak spektakularnym sukcesem, jaki początkowo sam operator zapowiadał.

data dodania: 04.06.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

Dodaj nowy komentarz