
CARREFOUR Rezygnujemy z otwierania w Polsce hipermarketów mierzących kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, budowy własnych centrów handlowych, czy inwestowania jako współwłaściciel w powierzchnię pod hipermarket w nowoczesnych centrach handlowych – powiedział Jean Anthoine, nowy prezes Carrefour Polska.
– Niedawno został Pan prezesem Carrefour Polska. Jakie największe wyzwania czekają na Pana w pracy?
– Mam trzy cele. Pierwszym z nich jest ustalenie i utrzymanie w naszych placówkach możliwie najniższej ceny dla klienta. W czasach spowolnienia gospodarczego w Polsce jest to konieczne, aby zachować stałych klientów i zyskać nowych. Carrefour stale się rozwija, otwieramy nowe sklepy. Jeżeli nie będziemy wchodzili na rynki z dobrą ceną, nie zyskamy popularności w lokalnym środowisku. Drugim zadaniem jest właśnie zdobycie jak najwięcej klientów. Trzecie zaś wiąże się z poprzednimi dwoma - chciałbym powiększyć udział sieci Carrefour na polskim rynku.
- Gdzie dostrzega Pan możliwości powiększania udziałów sieci oraz zdobycia nowych klientów? Czy sposobem na to są nowe inwestycje?
– W dużej mierze sposobem na zdobywanie rynku są inwestycje. W 2009 r. oddamy do użytku wszystkie zaplanowane wcześniej sklepy. Otworzyliśmy już hipermarkety w Kłodzku, Oświęcimiu i Jastrzębiu. Szykujemy się do uruchomienia sklepu w Nowym Sączu. W tej chwili jesteśmy zainteresowani głównie wchodzeniem do miast liczących poniżej 100 000 mieszkańców. Chcielibyśmy tam otwierać obiekty podobne do hipermarketu w Oświęcimiu, czyli sklepy od 3000 do 4000 metrów kwadratowych, które oferują ściśle dopasowane do lokalnych upodobań artykuły. Planujemy, że w 2010 r. uruchomimy trzy-cztery takie obiekty oraz kilka mniejszych sklepów. W tej chwili trwają negocjacje z właścicielami powierzchni.
– Jaką kwotę pieniędzy zainwestujecie Państwo w 2010 r.?
– W tej chwili trwają w Grupie Carrefour ustalenia dotyczące przyszłorocznych kwot na inwestycje w poszczególnych państwach. Tak więc nie znam jeszcze kwoty, którą będę mógł wydać. Ale wiem, że nie będzie to tak duża suma pieniędzy, jak do tej pory. Rezygnujemy z otwierania w Polsce hipermarketów mierzących kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, budowy własnych centrów handlowych, czy inwestowania jako współwłaściciel w powierzchnię pod hipermarket w nowoczesnych centrach handlowych, takich jak na przykład warszawska Arkadia.
- Czy to światowy kryzys tak wpłynął na plany inwestycyjne sieci Carrefour w Polsce?
– Polska nie walczy z kryzysem, choć oczywiście światowe kłopoty odbijają się na jej gospodarce. W kraju raczej należałoby mówić o spowolnieniu rozwoju gospodarczego. Przekłada się ono na spadek optymizmu konsumentów, wzrost bezrobocia i zmniejszenie siły nabywczej Polaków. Jednak to nie te czynniki zadecydowały o zmniejszeniu inwestycji. W Polsce ukształtował się już podział rynku detalicznego. Handel sieciowy ma w nim około 50 procent udziału. Detaliści sieciowi doprowadzili do konsolidacji tej części rynku wokół największych graczy. Przejęcia dotyczyć więc będą raczej pojedynczych sklepów czy małych, lokalnych sieci. Nie przewiduję więc wielkiej i drogiej akwizycji w Polsce. Największe hipermarkety w głównych miastach także już powstały. Dlatego sieci zainteresowane są coraz mniejszymi ośrodkami. A w nich nie ma potrzeby budowania ogromnych sklepów. Sieci chcą otwierać też placówki pełniące funkcję sklepów osiedlowych. To, siłą rzeczy, wpływa na zmniejszenie wydatków inwestycyjnych.
– Wspomniał Pan o niekorzystnych dla handlu zmianach w sytuacji materialnej i zachowaniu klientów. Carrefoura także nie ominęły wynikające z nich problemy?
– To prawda. Do końca II kwartału bieżącego roku notowaliśmy spadki. Ale od połowy lipca zauważamy zdecydowany wzrost aktywności klientów. Wprawdzie nie tylko Carrefour jest beneficjentem tego trendu, ale jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Od tego czasu udało się nam także – między innymi dzięki silnej presji na ceny dla klientów - uzyskać wzrosty. Mało tego, od początku października notujemy dwucyfrowy wzrost obrotów.
- Udało się spółce zachować marże?
– Niestety, nie. Ale to normalne w sytuacji spowolnienia gospodarczego. Oddaliśmy część marży, aby zachować niską cenę. Naturalne jest jednak, że chcemy osiągnąć jak najlepsze wyniki. Oprócz pracy nad podnoszeniem obrotów szukamy więc oszczędności. Głównym obszarem tego działania jest obniżenie stałych kosztów własnych. Chcemy na przykład zaoszczędzić 15 procent kosztów na energii elektrycznej czy renegocjować stawki czynszów. Nie planujemy natomiast zwolnień grupowych. Tym bardziej, że otwieramy nowe obiekty!
Rozmawiała Agnieszka Janas
Carrefour wychodzi z Rosji
Carrefour poinformował 15 października, że zamierza wycofać się z rosyjskiego rynku. Jako powód swojej decyzji podano brak perspektyw rozwoju oraz zdobycia czołowej pozycji na tamtejszym rynku. Jeszcze niedawno Carrefour uważał jednak, że Rosja jest perspektywicznym i rozwojowym rynkiem. Obecnie francuska sieć ma tam dwa hipermarkety, jeden w stolicy, drugi w Krasnodarze.
Seniorzy częściej korzystają z e-sklepów Produkty spożywcze z e-sklepów coraz częściej trafiają do osób, które ukończyły 60 lat. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej na stronie delikatesów A.pl już 28% badanych nabywało produkty spożywcze przez Internet z przeznaczeniem dla seniorów.
>>
Zwiększony popyt na pracowników w związku z EURO 2012Firmy poszukują poszukuje specjalistów oraz managerów głownie w obszarach takich jak marketing (zwłaszcza marketing sportowy), organizacja i koordynacja eventów, rozwój sieci sprzedaży w miejscach strategicznych.
>>
Dobry rok CarlsbergaCarlsberg Polska podsumował rok. Stał on pod znakiem przygotowań do EURO 2012. Jednocześnie spółce udało się zanotować wzrost we wszystkich kanałach sprzedaży.
>>
Komentarze
Dodaj nowy komentarz