Formaty handlu – Artykuły świeże i nowości

Formaty handlu – Artykuły świeże i nowości

FRESHMARKET Znajdujemy się w dzielnicy Leszna, określanej mianem „sypialni miasta”. Przed nami rozpościera się panorama ulicy Niepodległości. Po lewej stronie widzimy zielono-biały pawilon z napisem Freshmarket. Parking jest przygotowany na kilkanaście samochodów, więc i nasz powinien się zmieścić.

Słowa kluczowe: Sytuacja w handlu

 

Budynek, przed którym stoimy, stanowi nową propozycję interesującego formatu sklepu spożywczego, zaproponowaną przez firmę Żabka S.A. Nie będziemy mieli kłopotów z obejrzeniem tego miejsca, ponieważ sklep jest czynny od poniedziałku do soboty w godzinach od 7.00 do 21.00, a w niedziele od 9.00 do 17.00.

Zaraz przy wejściu, po lewej stronie, zobaczycie Państwo duże stoisko z szerokim asortymentem napojów alkoholowych i papierosami. Klient, który chce kupić wyłącznie alkohol, nie musi wchodzić na salę sprzedaży. Jeżeli jednak zdecyduje się na większe zakupy, pomogą mu w tym nowoczesne wózki i koszyki na kółkach firmy Wanzl. Korzystając z możliwości, zapytajmy o szczegóły dotyczące tych sklepowych „pojazdów” panią Bognę Kasprowiak, ajentkę Freshmarketu: - Nasze wózki są plastikowe i lekkie, bardzo łatwo się je prowadzi, są zwrotne i mają miejsce na kubek z kawą lub sokiem. Po prawej stronie sklepu swoje miejsce znalazła cukiernia, gdzie klienci, oprócz słodkości, mogą również kupić świeże kanapki i hod-dogi oraz kawę z ekspresu lub świeżo wyciśnięty sok z owoców. - Rano przed pracą zapraszam do nas na śniadanie – zachęca do codziennych zakupów w sklepie Bogna Kasprowiak.

Bierzemy zatem wózek, a w specjalnie przygotowane miejsce wkładamy kubek z kawą i ruszamy na zakupy. Przed nami rozpościera się panorama pięciu alei, umiejscowionych na powierzchni 400 m2. Zacznijmy od prawej strony. Tu wzrok przyciąga owocowo-warzywna wyspa, na której pośród krzewów mandarynkowych eksponowane są jabłka, banany, pory, selery oraz inne mniej lub bardziej egzotyczne owoce i warzywa, a także świeże zioła i kiszonki. Malowniczego krajobrazu wyspy dopełnia wyrastająca brzoza płacząca, a niebieskie kafle na suficie imitujące niebo i specjalna lampa oświetlająca ekspozycję budują nastrój ogrodu w słoneczny dzień. To tutaj zaczyna się Fresh Aleja - ciąg handlowy z rozbudowaną ofertą produktów świeżych. W sąsiedztwie owoców znajduje się regał z pieczywem, na którym - oprócz oferty wielkopolskich piekarni - kuszą klientów zapachem wypiekane na miejscu bułki, bagietki i chleby. Idąc dalej, mijamy ciąg chłodni z nabiałem, mrożonkami, lodami, pakowanym mięsem i wędlinami oraz daniami gotowymi, kierowanymi szczególnie do zabieganych klientów, którzy nie mają za dużo czasu na przygotowanie obiadu. Na końcu znajduje się stoisko tradycyjne z mięsem, wędlinami, serami, oliwkami, sałatkami i surówkami na wagę oraz rozbudowaną ofertą garmażerki. Klienci mogą tutaj zmielić wybrany kawałek mięsa lub pokroić na plasterki, a także spróbować nowych produktów podczas degustacji.

W pozostałych alejach, na specjalnie zaprojektowanych dla sieci metalowych regałach, znajdziemy kolejne kategorie spożywcze oraz produkty dla dzieci, kosmetyki, środki czystości, karmę dla zwierząt i prasę. - W tej chwili mamy około 4000 pozycji, a chcemy osiągnąć 7000 pozycji w asortymencie. Cały czas rozbudowujemy ofertę i wprowadzamy nowe produkty, których do tej pory klienci nie mogli kupić w Lesznie, na przykład oryginalny chleb litewski – wyjaśnia Bogna Kasprowiak. Wszystkie działy są czytelnie oznakowane, dzięki czemu znalezienie interesującego produktu jest proste.

Za zakupy zapłacimy gotówką lub kartą w trzech kasach, a także na stoisku alkoholowym i w cukierni. Dzięki takiemu rozwiązaniu, sieć chce zapewnić szybki przepływ klienta i wyeliminować konieczność stania w kolejce, co ma być znaczącą przewagą konkurencyjną w stosunku do innych formatów. W kasach można również doładować telefon komórkowy, zapłacić rachunki i wypłacić pieniądze.

Mieszkańcy Leszna i okolic są pierwszymi klientami sklepu należącego do debiutującej na rynku sieci Freshmarket. Pierwsze wrażenia klientów są pozytywne, ale z prognozami na przyszłość na razie się wstrzymują. - Życzę wszystkiego najlepszego Freshmarketowi, ale nie wiem, czy zda egzamin, ponieważ wcześniej był tutaj Carrefour i długo nie funkcjonował – obawia się klientka sklepu z sąsiedztwa. O trudnym rynku i olbrzymiej konkurencji opowiada też ajentka Freshmarketu, wymieniając wśród rywali takie sieci, jak Kaufland, Intermarché, Lidl, Netto, Biedronka, Piotr i Paweł. - Na Śląsku nie ma tyle kopalni co w Lesznie sklepów – żartuje Bogna Kasprowiak i dodaje, że klientów chce przede wszystkim przyciągnąć ofertą świeżych artykułów i nowościami dopasowanymi do ich oczekiwań, a także możliwością wypicia kawy, świeżych soków oraz zjedzenia kanapek. Choć ta ostatnia propozycja nie przekonuje wszystkich klientów: - Mieszkam w sąsiednim bloku i na pewno nie będę kupowała kawy czy kanapek, które mogę przygotować w domu – mówi jedna z pierwszych klientek sklepu. Państwo Płociniczak ze Świerczyny przeczytali o otwarciu Freshmarketu w gazecie i przy okazji wizyty w Lesznie odwiedzili sklep, a także zrobili zakupy. - Jest tutaj ładnie, czysto i wszystko w jednym miejscu, przez co łatwo można znaleźć interesujące produkty. Podoba nam się, bo jest miła obsługa i w porównaniu z innymi sklepami nie za wysokie ceny. Kupiliśmy jabłuszka i cukier, który u nas w sklepie kosztuje 3,75 zł, a tutaj 3,19 zł – opowiadają o pierwszych wrażeniach z zakupów we Freshmarkecie.

Paula Wendland

 

data dodania: 12.08.2010
do druku | wyślij znajomemu

Zobacz pozostałe artykuły


Nowe żółte Frugo Nowe żółte Frugo

W tym tygodniu w sklepach pojawi się żółte papajowe Frugo

>>
Nowe fixy Knorr Nowe fixy Knorr

Nowe Fixy Knorr to Chrupery z kurczaka z dipem serowym lub Chrupery z kurczaka z dipem BBQ

>>
Energetyczna edukacja Haribo Energetyczna edukacja Haribo

Rusza kolejna edycja ogólnopolskiego programu społeczno-edukacyjnego dla szkół i przedszkoli. Tym razem Akademia Misia Haribo otwiera się na ekologię i uczy dzieci, jak oszczędzać energię

>>

Komentarze

masakra

Masakra a nie sklep personel nie przyuczony nie miły nie ma gdzie zaparkowac SUPERMARKET OD SIEDMU BOLESCI i wszystko drogie

Dodaj nowy komentarz